Indeks powolutku próbuje odrabiać straty, ale przygnieciony dynamiką i skalą
porannej korekty zupełnie nie ma do tego siły. Mało kto teraz kupuje, a
chyba główną blokadą jest węgierski BUX dalej trzymający się 2% na minusach.
Albo oba rynki ruszą jednocześnie do góry, wskazując na kolejne zakupy
zagranicznych inwestorów, albo to odbicie będzie takie mizerne jak w