Po raz pierwszy od kilku sesji od początku sesji przewagę miała podaż i była to przewaga dość wyraźna. Schemat przebiegu notowań był niemal lustrzanym odzwierciedleniem sesji wtorkowej. Tak jak we wtorek niemal cały ruch w przypadku WIG20 dokonał się w pierwszych kilkudziesięciu minutach notowań. Tyle, że we wtorek rynek na początku sesji dynamicznie zwyżkował, a wczoraj dynamicznie spadał. Po ruchu na początku sesji, dalsza część przyniosła konsolidację, z lekkim pogłębieniem minimum w końcówce sesji. Z dużych spółek największe spadki notowały te, które w ostatnim czasie najbardziej zyskiwały na wartości - TPSA, BZ WBK, KGHM, PKN. Świadczy to jedynie o realizacji zysków z ostatnich dni, a nie przemawia za odwróceniem tendencji na spadkową. Podobnie słabo co nasz rynek zachowywał się parkiet węgierski. To sugeruje, że akcje sprzedawali przede wszystkim inwestorzy zagraniczni. Po wczorajszym spadku atmosfera na rynku będzie nieco gorsza. Trzeba jednak pamiętać, że ten spadek ma charakter korekcyjny. Już dzisiaj rynkowi może nieco pomagać informacja o znacznym przelewie środków z ZUS do OFE (742 mln zł).
Z czysto statystycznego punku widzenia wczorajszy spadek był największy od 10 maja. Warto jednak zwrócić uwagę, że z kolei wtorkowy wzrost był najwyższy od 16 lutego. To dobrze pokazuje, że rynek wszedł w fazę dynamicznych zmian. To może również oznaczać diametralne zmiany sentymentu rynkowego z sesji na sesję. Póki co w sytuacji technicznej istotnych zmian nie ma. Rynek w dalszym ciągu znajduje się w średnioterminowym trendzie wzrostowym. Ukształtowana wczoraj wysoka czarna świeca może powinna jednak zapowiadać wejście w konsolidację bądź niewielką korektę spadkową. Za takim scenariuszem przemawia też lekkie pogorszenie układu wskaźników technicznych. Warto zwrócić uwagę, że spadek rozpoczął się niemal dokładnie z wysokości górnej linii blisko trzymiesięcznego kanału wzrostowego. To zwiększyło jeszcze wiarygodność tej linii jako ważnego krótkoterminowego oporu. Obecnie pierwszym wsparciem dla WIG20 jest dolne ograniczenie wtorkowej luki hossy - 2224 pkt. Luka ta była wczoraj broniona i całkiem możliwe, że uda się ją utrzymać również w trakcie dzisiejszej sesji. W perspektywie kilku dni większe znaczenie jako wsparcie może mieć jednak poziom 2200 pkt.