Nie tylko siadły obroty w czasie tej półtoragodzinnej konsolidacji. Warto

też zauważyć, że na pierwszych ofertach widać coraz mniejsze zlecenia. Nie

ma żadnej walki dużych graczy i praktycznie każda większa seria zleceń

mogłaby wywołać gwałtowny ruch na GPW. Wczoraj taka sytuacja wywołała

spekulacyjny wzrost. Dzisiaj rynkowi dalej brakuje "opiekuna". 31 32 MP