Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 10.08.2005 15:40

Dzisiejsza sesja zaczęła się w dobrych nastrojach. Przyznam, że na pierwszy

rzut oka zbyt dobrych. Poziom otwarcia jest zwykle reakcją naszego rynku na

wydarzenia, które miały miejsce po zamknięciu notowań w dniu poprzednim.

Sesja w Stanach zakończyła się wzrostem, ale chyba jednak zbyt małym jak na

wzrost o 12 pkt. Wątpliwości pogłębiły się gdy w pierwszych minutach kurs

Reklama
Reklama

kontraktów jeszcze rósł, spadała wartość LOP. Później było już gorzej.

Jeszcze przed rozpoczęciem notowań na rynku kasowym ceny zanurkowały, a co

ważne, działo się to przy rosnącej LOP. Można było odnieść wrażenie, że ktoś

starał się otwierać nowe krótkie pozycje.

Notowania na kasowym rozpoczęły się przy niskiej aktywności. To zostało

wykorzystane to podniesienia kursów. Po chwili indeks zyskiwał już tylko

Reklama
Reklama

dzięki zakupom papierów Pekao. Do południa to właśnie ta spółka trzymała

cały rynek i mogło to budzić obawy, które po południu znalazły swoje

potwierdzenie. Od południa było już tylko gorzej. Papiery PEO z wzrostu o

ponad 4% spadł pod poziom zamknięcia z wtorku. Nastroje po sesji mają prawo

być złe.

Trzeba jednak spojrzeć na rynek chłodno. Jedna sesja rzadko wpływa na zmianę

Reklama
Reklama

nastrojów w nieco dłuższym terminie. Jeśli spojrzymy na rynek z pewnego

dystansu, to sytuacja wiele się nie zmieniła. Kontrakty9.gif Indeks9.gif Tu

w taj chwili kluczową wydaje się wzrostowa linia trendu, a i do tej można

mieć pewne zastrzeżenia ze względu na jej spore nachylenie. Myślę, że w tej

chwili za wiarygodne wsparcie można uznać poziom konsolidacji z sprzed

Reklama
Reklama

wybicia nad 2130 pkt. To w średnim terminie. Szybszym może być dołek z

początku sierpnia, ale tu przy tak dynamicznym rynku łatwo o pułapkę. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama