Sesja ciekawa, choć niejednoznaczna. Z jednej strony mamy silny wzrost na
jej początku, który jeszcze przed południem zamienił się w spadek. Tuż po
południu ponownie optymizm przeważył, by w ostatniej godzinie oddać zdobyć
niedźwiedziom. W efekcie pozostajemy w okolicach wczorajszego zamknięcia. W
przypadku kontraktów sprawa nie jest zbyt skomplikowana, ale w przypadku