Anonimowe źródła Reutera donoszą, że LOT w przetargu wybrał amerykańskie
Boeingi, a nie europejskie Airbusy. Dla rynku niby nie ma to znaczenia, ale
niedobrze by się stało, gdyby ponownie rozpoczęło to dyskusję o służeniu
Ameryce, a odwracaniu się od Europy. Pokusa wyborów zachęcać będzie
niektórych polityków do takich komentarzy. Ale oczywiście bardziej to