Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 06.09.2005 15:55

Z konsolidacji, które przebywaliśmy przez większość dzisiejszej sesji udało

się wybić w górę. Tym samym, końcówka sesji to nowe jej maksima. Czy się

cieszyć? Jeśli ktoś ma długie pozycje, to czemu nie? Warto jednak zauważyć,

że wcale nie oznacza to początku kontynuacji trendu. Równie dobrze jutro

możemy spadać dalej. Sugeruje to choćby obrót, który dziś ponownie jest

Reklama
Reklama

śmiesznie mały. Ja już wcześniej zauważyliśmy, skala ostatniej zniżki nie

jest duża. Tym samym istnieje ryzyko, że korekta jeszcze potrwa i przybierze

"słuszne" rozmiary.

Jak widać, za wiele nowych przemyśleń po takiej sesji, jak dzisiejsza, mieć

nie można. Mała aktywność, i stosunkowo mała rozpiętość notowań temu nie

służy. Pozostaje przyjąć, że nadal jesteśmy w fazie korekty. Trend jest

Reklama
Reklama

utrzymany i pozostaje spokojnie poczekać na sygnały jego zmiany. Nie ma co

liczyć na złapanie szczytu. Jak pokazały ostatnie miesiące łatwo tu o

sparzenie się. Ryzykowanie kapitału dla chwały nie jest chyba dobrym

rozwiązaniem. Kontrakty9.gif Indeks9.gif Argumentów przeciw tej hossie jest

wiele, co nie zmienia faktu, że ceny na razie rosną i trzeba się z tym

pogodzić. Kiedyś przyjdzie otrzeźwienie. Przypomnę, że za chwilę otrzymamy

Reklama
Reklama

wartość wskaźnika ISM dla sektora usług w USA. prognozuje się, że będzie to

61.3 pkt. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama