Sesja rozpoczęła się od symbolicznego spadku, rynek szybko jednak powrócił ponad poziom poniedziałkowego zamknięcia i na niewielkich plusach utrzymywał się niemal przez całą sesję. Skokowy wzrost w trakcie końcowego fiksingu spowodował, że sesja zakończyła się jednak nieco większą zwyżką. Z dużych spółek trudno mówić o takich, które zachowywałyby się mocno. Pozytywnie wyróżniały się jednak Pekao i BZ WBK. Przebieg notowań w ostatnich dniach dobitnie pokazuje, że bez zwiększenia zaangażowania w akcje przez zagranicznych inwestorów wzrostów na rynku nie będzie. Uwaga krajowych inwestorów w głównej mierze koncentruje się bowiem na ofercie PGNiG.
Na wykresie WIG20 po dwóch czarnych świecach utworzyła się świeca o białym korpusie. Jej rozmiary są jednak niewielkie, poza tym jej formowaniu towarzyszyły relatywnie niskie obroty. Tak czy inaczej świeca pokazuje, że na obecnym poziomie cenowym presja ze strony podaży wyraźnie się zmniejszyła. Samo w sobie nie oznacza to powrotu do tendencji wzrostowej, ale zwiększa prawdopodobieństwo takiego scenariusza. Układ wskaźników technicznych można obecnie uznać za neutralny - pozytywnie zachowują się średnioterminowe, ale szybkie indykatory wygenerowały sygnały sprzedaży, np. oscylator stochastyczny. Takie zachowanie wskaźników może oznaczać, że na najbliższych sesjach do żadnych rozstrzygnięć na rynku nie dojdzie. Pole do zwyżki dla WIG20 zostanie ograniczone przez ostatni szczyt na 2254 pkt, a do spadku przez piątkowe zamknięcie na 2307 pkt. Na dziś pierwszym oporem dla indeksu jest już poziom 2333 pkt.