Warto podkreślić, że z bardzo dużą dokładnością osiągnięty został poziom ok. 3.1115, czyli dołek, z którego zapoczątkowany został 4-miesięczny kanał wzrostowy. Proszę również pamiętać, że znajduje się tu 61,8% zniesienie wzrostu zapoczątkowanego w marcu, zatem aktualne, stosunkowo silne odbicie z tego miejsca nie powinno specjalnie dziwić. Odnośnie wsparć, to oczywiście jest nim poziom 3.11, natomiast w kwestii krótkoterminowych oporów, to podaży spodziewałbym się w okolicach 3.1750 - 3.18. Przekroczenie tego rejonu przełożyć się powinno na zapoczątkowanie nieco głębszej korekty ostatniej fali spadkowej. Dolar winien się wówczas umocnić przynajmniej w stronę 3.2225, czyli minimów z początku sierpnia.
EUR/PLN
Dość precyzyjnie dołek wyznaczony został na eurozłotym. Tutaj wsparciem okazał się poziom docelowy wynikający z wysokości 161,8% fali korekcyjnej z początku lipca, zlokalizowany w rejonie 3.8940. Najbliższym oporem jest obecnie cena 3.93 (wczorajsze minimum) oraz wyżej podaży doszukiwać należałoby się również przy cenie 3.9550. Wyjście ponad ten zakres winno się przełożyć na kontynuację korekty ostatniego spadku. Oczywiście bardzo istotnym poziomem oporu będą okolice 4.00. Odnośnie wsparć, to oczywiście najbliższym jest dzisiejsze minimum, natomiast nieco niżej znajduje się również marcowy dołek, czyli poziom, skąd trend wzrostowy został zapoczątkowany - 3.8690.
PLN BASKET
Również dzisiejszy dołek na koszyku względem złotego nie wypadł przypadkowo. Wsparciem okazał się tu poziom ok. 3.5050 - 3.51, gdzie zlokalizowane było 261,8% wysokości sierpniowej korekty. Aktualne, wzrostowe odreagowanie ma szansę dotrzeć w stronę 3.5650, czyli wierzchołka z wczorajszego dnia. Jego przekroczenie przedłużałoby korektę ostatniego spadku do okolic 3.62, czyli minimów z początku sierpnia. W tym rejonie można się już spodziewać zdecydowanie większej presji podażowej. Jego znaczenie wzmocnione jest również zlokalizowanym tam 61,8% zniesieniem ostatniej fali spadkowej.