Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 16.09.2005 16:00

Dziś rano pisałem, że jeśli ktoś na dzisiejszej sesji zakłada spadek i się

pomyli - to będzie to bardzo duży "analityczny błąd". Jeśli ktoś zakłada

kontynuację wzrostu, a rynek nawet dramatycznie zawróci na południe, to ma

moje rozgrzeszenie ... Za wielkie kapitały latają po naszych rynkach.

Przeciwnik jest tak silny, że nie można z nim walczyć. Mamy kolejną sesję

Reklama
Reklama

potwierdzenia tej prostej zasady trzymania się trendu (ależ trywialnie to

brzmi). Z rana wystarczyła mała iskierka w postaci pozytywnego zachowania

pozostałych rynków, zarówno rynków regionu, jak i zachodnich

indeksów/kontraktów, by u nas wywołać kolejną falę zakupów. Tym samym

zbliżyliśmy się na "odległość jednej sesji" do historycznych szczytów WIG20.

Ja nie przywiązywałbym jakiejś wielkiej uwagi do tego poziomu z technicznego

Reklama
Reklama

punktu widzenia (ciekawostka - kontrakty dokładnie wyrównały szczyt z 27

marca 2000 r na 2468 pkt.), ale na tak silnie wykupionym rynku ta

psychologiczna bariera będzie na pewno dla wielu inwestorów zachętą do

przynajmniej realizacji zysków.

Najpierw jednak trzeba tam dojść. Jak napisałem na początku - zakładanie

niepowodzenia byłoby na takim rynku poważnym "analitycznym błędem". Zwrócę

Reklama
Reklama

jednak uwagę na wygaśnięcie wrześniowej serii kontraktów. Podejrzewam, a

mogę jedynie podejrzewać, że kilka zagranicznych instytucji zrobiło przy tej

okazji małe "window dressing" i tak wysokie poziomy WIG20 akurat w tym dniu

nie są przypadkowe. Podobnie brakiem przypadku było podciągnięcie WIG20

ponad 20 pkt. na fixingu w zeszłą środę. Od tego czasu rynek systematycznie

Reklama
Reklama

idzie do góry, a praktycznie wszystkie złe informacje były ignorowane.

Dzisiaj po raz pierwszy zobaczyliśmy trochę racjonalności w zachowaniu

rynku, czego przykładem słabość PKN po spadku cen ropy i rekordowych

poziomach po ostatnich wzrostach. Obawiam się, że od przyszłego tygodnia,

gdy wrześniowa seria odejdzie w zapomnienie, tej racjonalności powróci nieco

Reklama
Reklama

więcej. Ale o tym pomyślę już w Weekendowej. Na razie mogę tylko powtórzyć

opinię z wczorajszego komentarza, że ... jeśli mówimy o kontraktach, to z

takim rynkiem walczyć po prostu nie można, nawet na dodatniej bazie. Jeśli

mowa o akcjach, to tutaj trzeba wybierać spółki już bardzo bardzo ostrożnie.

MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama