Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 19.09.2005 15:53

Sytuacja ani o jotę nie uległa zmianie. Dalej trwa szturm zachodniego

kapitału na warszawski parkiet i inwestorzy koncentrują się tylko na dobrych

wiadomościach. Taką na pewno była dzisiejsza rekomendacja Merrill Lynch dla

TPS, którą bank sugeruje kupować, a cenę docelową wyznacza na 30,5 zł. To

dało silny impuls do wzrostu i przełożyło się na szerszy rynek. Oczywiście

Reklama
Reklama

można się zastanawiać, czy sama rekomendacja faktycznie powinna tak wyraźnie

zmieniać postrzeganie rynku. Spółka taka jak TPS prześwietlona jest przecież

z każdej strony i wszyscy doskonale znają jej wartość fundamentalną. Ale to

nie fundamenty teraz ustalają kursy na giełdzie. Głównym motorem do wzrostów

w ostatnich dniach są nastroje i chęć wyprzedzenia zalewającego nas

zagranicznego kapitału (patrz obroty i wartość transakcji). Z tej spirali

Reklama
Reklama

wzrostu robi się powoli błędne koło, tym bardziej, że nie wchodzimy w żadną

euforię, ale całą sesję indeksy wspinają się systematycznie powoli do góry,

więc tylko dodatkowo napędza to rynek potwierdzając siłę popytu. Rolę

liderów po kolei przejmują poszczególne spółki. Zaczęła TPS, pociągnął PKN,

a na koniec niedźwiedzie dobija PKO.

Dodatkowo wszystko nakręcały oczekiwania na pokonanie historycznych szczytów

Reklama
Reklama

WIG20 (atakujemy właśnie szczyt intraday na 2510,5 pkt.). A wiadomo bardzo

dobrze, że to musi przełożyć się na świetne nastroje na kolejnej sesji.

Wszystkie serwisy podchwycą temat, a i trafi to też na czołówki wtorkowych

gazet. Jakby tego było mało, do grona optymistów (późno) dołączył Cititgroup

zalecający "przeważanie w portfelu" polskich akcji.

Reklama
Reklama

Proszę nie pytać kiedy skończy się ta euforia. Inwestorzy przestali już

naśladować węgierski BUX, bać się sondaży przedwyborczych (PO straciła parę

punktów), patrzeć na rynek walutowy czy na zachowanie obligacji (nie tylko w

Polsce). Na rynku giełdowym wciąż trwa gra w "przerzucanie gorącego

kartofla". Rynkowe równanie wygląda tak, że wszystko co duże i płynne, równa

Reklama
Reklama

się zielone.

Czy tą sielankę może zatrzymać produkcja przemysłowa ? Nie, nie przy takich

nastrojach - jeśli będzie fatalna, to inwestorzy ucieszą się z rosnących

szans na obniżki stóp procentowych i złoty z obligacjami się umocnią. Jeśli

będzie świetna, to inwestorów ucieszy dynamiczny rozwój gospodarki. Na rynku

Reklama
Reklama

hossy wszystkie informacje interpretowane są pozytywnie. Trzeba zacisnąć

zęby, za bardzo nie kombinować, tylko dalej trzymać się tak silnego trendu.

Zagraniczni inwestorzy nie dają wyboru 80 81 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama