Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 21.09.2005 08:55

Można przypuszczać, że wczorajsza sesja w USA znajdzie swoje

odzwierciedlenie w notowaniach na naszym rynku. Na takie oczekiwania

składają się dwa czynniki. Po pierwsze fakt, że to już kolejna sesja

osłabienia za oceanem i nie można tego ignorować, a po drugiej poziom

byczych emocji został u nas wczoraj nieco obniżony, a tym samym percepcja na

Reklama
Reklama

inne wiadomości nieco się wyostrzyła.

Wydarzeniem sesji bez wątpienia była decyzja FOMC co do wysokości stóp

procentowych. Okazało się, że stopy zostały podniesione o kolejnej 25 pkt

bazowych. W komunikacie nie dokonano większych zmian, co może sugerować, że

to jeszcze nie koniec obecnej sekwencji podwyżek. Fed wspomina o Katrinie,

ale nie wyolbrzymia wpływu huraganu na gospodarkę. Treść komunikatu jest

Reklama
Reklama

uspokajająca i stwierdza, że skutki obecności Katriny będą niewielkie i

raczej krótkotrwałe.

Spadek indeksów po decyzji o podwyżce stóp wydaje się zrozumiały, ale tylko

przez część rynku dj.gif Nasdaq.gif SP500.gif Warto sobie przypomnieć, że

jeszcze parę dni wcześniej mówiło się o możliwym pozostawieniu stóp na tym

samym poziomie, przed czym część analityków przestrzegała, gdyż oznaczałoby

Reklama
Reklama

to, że FOMC obawia się o poważniejsze skutki huraganu. Mówiono wtedy, że

brak podwyżki może być odebrany jako sygnał kłopotów. Tym samym fakt, że

obniżka jednak nastąpiła, zdaniem tych analityków, nie jest w sumie taki zły

gdyż działa uspokajająco. Podwyżka stóp procentowych ma być przyczyną

wzrostu cen akcji?

Reklama
Reklama

Dla nas liczy się sam fakt spadku w USA. Można przypuszczać, że zaczniemy

pod poziomem wczorajszego zamknięcia. Na bicie kolejnych rekordów bym raczej

nie liczył. Wczorajsza wyprzedaż na rynku terminowym trochę postraszyła,

choć jeszcze nie na tyle, by można było mówić o poważnej korekcie

Kontrakty.gif Indeks.gif Na razie to tylko zatrzymanie wzrostu. Nie widać

Reklama
Reklama

jeszcze poważnej chęci do wyprzedaży. Na kasowym trwają poważne wymiany, ale

popyt cały czas trzyma rękę na pulsie. Trend jest nadal wzrostowy. Sesja nie

będzie przełomem także z powodu braku publikacji, które miałyby szanse na

zmianę nastrojów. Te mimo wszystko są bycze. Myślę, że szczytu jeszcze nie

wyznaczyliśmy i dziś tego nie zrobimy. Szykuje się sesja na przeczekanie. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama