Sentyment prodolarowy ewidentnie powrócił na rynek.. Już o godzinie 9:00 doszło do pierwszego wyraźniejszego naruszenia nocnego minimum. Nowy dołek wykształcony został na poziomie 1,2117. Przyczyn bardziej zdecydowanego zachowania inwestorów może być kilka. Najważniejsza wydaje się obecnie jedna: zbliżający się huragan Rita, który zwolnił i najprawdopodobniej nie wyrządzi takich szkód jakie brano pod uwagę jeszcze kilka dni temu. W zagrożonych regionach na wybrzeżach Zatoki Meksykańskiej trwają przygotowania do przyjęcie huraganu i nie ustaje akcja ewakuacyjna, zwłaszcza z miast Houston, Beaumont, Galveston i Corpus Christi w Teksasie oraz z Nowego Orleanu w Luizjanie. Specjaliści biorą po uwagę, że Rita może uszkodzić instalacje paliwowe i gazowe w Teksasie, gdzie znajduje się jedna czwarta mocy przerobowych ropy w USA. Pracę wstrzymało w związku z tym na razie osiem rafinerii. Dodatkowo na zwiększenie optymizmu wśród inwestorów wpłynął z pewnością bezpośredni nadzór i zwierzchnictwo nad akcją prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Piątek nie przyniesie ważniejszych informacji makroekonomicznych, a na rynku zachowania inwestorów zdominowane będą przez wskazania analizy technicznej oraz napływające wiadomości o huraganie.
Sytuacja techniczna na rynku eurodolara: wskazywany target 1,2130 został osiągnięty, co pozwoliło niedźwiedziom na zamknięcie transakcji z ponad przeciętnym zyskiem. Przełamanie tego poziomu wskazuje, że zwolennicy spadków jeszcze nie rezygnują, choć ich potencjał jest już dość wyraźnie nadwyrężony. Na rynku sygnały sprzedaży są jeszcze widoczne, choć w stopniu znacznie mniejszym niż miało to miejsce wczoraj. Nie wykluczone zatem, że pierwsze sondowanie rynku przez byki nastąpi jeszcze w trakcie dzisiejszej sesji. Silnym poziomem wsparcia, gdzie można spodziewać się bardziej zdecydowanej próby ataku na wyższe rejony jest 1,2100. Poziom 1,2130 jest nadal atrakcyjny do realizacji kupna, szczególnie w dłuższym horyzoncie czasu.
RYNEK KRAJOWY
Eksporterzy łapią wreszcie pierwszy oddech. Złoty w ciągu ostatnich kilkunastu godzin osłabł i to wyraźnie. Na parze EUR/PLN nowy szczyt, jaki uformował się podczas godzin sesji nocnej wyniósł 3,9217, a na USD/PLN 3,2326. Zgodnie więc z wcześniejszymi założeniami doszło do przełamania ostatnich maksimów i rozpoczęcia korekty wzrostowej ostatnich spadków na krosach z udziałem naszej waluty. Napięcie przedwyborcze sprzyja realizacji zysków i zamykaniu pozycji, które wcześniej ustawione były na silniejszego złotego. O godzinie 9:00 za jedno euro zapłacić trzeb było 3,9180, a za jednego dolara 3,2275 złotego.