Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 27.09.2005 15:22

Zwrot pod szczytem wniósł trochę niepewności, a paru dużych inwestorów

umiejętnie zadbało o wywołanie małej paniki. Indeks przeceniony został

koszykami zleceń (sprzedaży) i błyskawicznie spadł nieco ponad 20 pkt. od

sesyjnego maksa. Na kontraktach reakcja była paniczna i zbliżyliśmy się na

jedyne 8 pkt. od sesyjnych minimów. Już spokojniej i nie sądzę, by

Reklama
Reklama

ktokolwiek odbierał to poważnie jako słabość rynku. Jeśli chodzi o USA, to

tam kontrakty na zero. Ropa mniej więcej w połowie przedziału ostatnich

wahań (65 $) a inwestorzy czekają najpierw na dane makro (sprzedaż nowych

domów i wskaźnik zaufania konsumentów o 16:00) a potem na kolejne

wystąpienia ekonomicznych guru. Wieczorem znowu o gospodarce będzie mówić

Greenspan, a tym razem dołączy do niego też Ben Bernake potencjalny następca

Reklama
Reklama

obecnego szefa Fed. Dla nas sesja w USA żeby coś zmienić, musiałaby się

skończyć przeceną zarówno rynku akcji, jak i obligacji. Na teraz trudno

oczekiwać takiego scenariusza, choć należy też zwrócić uwagę, że rentowność

10-letnich obligacji wzrosła wczoraj na nowe szczyty (nieznacznie je

poprawiając - znowu 4,3%). 90 91 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama