Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 28.09.2005 15:12

Po ostatnich kilku nijakich sesjach w Stanach tracimy powoli zainteresowanie

tamtejszymi wydarzeniami. Zapewne początek dzisiejszej sesji tego nie

zmieni. Tu mamy niewielki wzrost (ok. 0,3%) względem wczorajszego

zamknięcia. Wg serwisów to wynik wczorajszych słów szefa Fed oraz

publikowanych o 14:30 danych. Trzeba na to patrzeć z przymrużeniem oka.

Reklama
Reklama

Rynek w Stanach na chwilę utknął i próby tłumaczenia niewielkich wahań w

jedną, to w drugą stronę raczej mijają się z celem. U nas ceny kontraktów

zjechały w okolice wczorajszego zamknięcia. Ta chwilowa słabość to m.in.

wynik spadków na rynku węgierskim. Na kasowym takich dramatycznych zmian nie

ma. Tu właściwie mamy małe wahania tuż pod poziomem wczorajszego zamknięcia.

Z 88-89. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama