Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 03.10.2005 16:01

Oceniać zachowanie rynku, czy aktualne poziomy ? Wątpliwości biorą się stąd,

że to byłyby zupełnie dwie różne oceny. Nie chodzi jednak o to, żeby mieć

rację, ale żeby zarabiać, więc wygrywa opcja pierwsza.

Zachowanie rynku było dzisiaj po prostu świetne. Zaczęliśmy wprawdzie bardzo

niewyraźnie, oddając w dość szybkim tempie ponad 25 pkt. na WIG20, ale

Reklama
Reklama

wszystko to było na kosmetycznych obrotach i bez żadnej presji podaży. Potem

kontrolę nad rynkiem przejęły fundusze, które przy tak niskiej płynności nie

miały żadnego problemu w sterowaniu rynkiem. To nie było kupno oglądane w

ostatnich tygodniach. To było podnoszenie rynku dzięki wykorzystaniu

zupełnej bierności podaży. Nawet zawahania na poziomie rekordów hossy

(intraday) wywołało tylko 10 pkt. realizację zysków. Podaż dzisiaj tylko

Reklama
Reklama

biernie czekała po prawej stronie i niemal wszystkie transakcje inicjował

popyt.

Zarówno Wigometr, jak i baza na kontraktach po raz kolejny bardzo wyraźnie

się pomyliły. Skala pesymizmu w dzisiejszym wzroście na pewno bardzo

pomogła. Warto jednak zauważyć, że pesymizm mniej wynikał z oceny perspektyw

rynku w dłuższym terminie, a bardziej wydawał się reakcją na sztuczność

Reklama
Reklama

"window dressing". Tylko dzisiaj baza zmniejszyła się o 20 pkt. i to bez

spadku LOP. Taki układ sugeruje, że pokłady optymizmu wynikające z ...

pesymizmu, powinny zejść na plan dalszy. Nie znaczy to, że zachęcam do walki

z tak silnym trendem. Tutaj mamy dyktaturę kilku zagranicznych funduszy (co

udowadnia BUX) i tak silnego trendu trzeba po prostu ślepo się trzymać. Do

Reklama
Reklama

czasu euforii, albo do czasu wyraźnego zwrotu. Dzisiejsza sesja nie

przyniosła żadnego z takich sygnałów. 32 33 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama