Scena polityczna w dalszym ciągu nie jest stabilna a zwycięskie ugrupowania przełożyły negocjacje w sprawie stworzenia koalicji czekając na rozstrzygnięcie kampanii prezydenckiej. Rynek z niepokojem przyjmuje informacje o możliwej drugiej turze wyborów, taki scenariusz z pewnością oddala w czasie wyłonienie składu Rady Ministrów oraz zwiększa prawdopodobieństwo braku porozumienia z uwagi na krótki termin określony konstytucją. Komentarze wyników wyborów płynące z prasy zagranicznej wydają się być nie do końca obiektywne, ale pomimo tego w dużym stopniu kształtują opinię i wpływają na nerwowość, która udziela się naszemu rynkowi. Pomimo tego aukcja obligacji przebiegła pomyślnie, ze średnią rentownością na poziomie 4.37% została sprzedana cała oferta Ministerstwa Finansów, a popyt podobnie jak poprzednio znacznie przekroczył podaż. Rynek długu zachowuje się dużo słabiej niż w poprzednich tygodniach, znaczny wzrost rentowności spowodowany jest także obawa o zmianę dotychczasowego nastawienia Rady Polityki Pieniężnej. USD/PLN w mijającym tygodniu tylko na chwilę zdołał przekroczyć poziom 3.30 po czym zanotowaliśmy dość mocny spadek w kierunku 3.23, gdzie obecnie znajduje się wsparcie. EUR/PLN zachowuje się podobnie jak na przestrzeni ostatnich tygodni, dość szeroki zakres wahań w przedziale 3.90 - 3.9450 wskazuje, że rynek ten będzie miał przynajmniej w obecnej chwili wyraźny problem z pokonaniem minimum z marca br. Dalszy kierunek notowań złotego najprawdopodobniej poznamy w chwili rozstrzygnięcia, która z walut EUR czy USD okaże się silniejsza w średnim terminie. Odchylenie od parytetu na poziomie 14.80% kolejny raz okazało się mocnym wsparciem dla naszej waluty, która pomimo utrzymującej się niepewności w dalszym ciągu pozostaje na relatywnie wysokim poziomie.