W godzinach popołudniowych Departament Handlu poinformował, że deficyt handlowy USA wzrósł w sierpniu o 1,8 proc. do 59 mld USD. To wynik zgodny z prognozami ekonomistów. Import rósł szybciej od eksportu w sierpniu. Deficyt wymiany z Chinami osiągnął rekordową wysokość 18,5 mld USD i 126,2 mld USD od początku roku. Liczba "nowych bezrobotnych" spadła o 2 tys. i wyniosła 389 tys., poinformował Departament Pracy. Huragany Rita i Katrina były przyczyną ok. 75 tys. nowych wniosków o zasiłek złożonych w omawianym okresie. Rynek oczekiwał spadku nawet do 350 tys. Departament Pracy podał, że Ceny importu wzrosły we wrześniu o 2,3 proc., najmocniej od 15 lat, poinformował Departament Pracy. To skutek wzrostu cen paliw. Ceny importu gazu wzrosły o 28,8 proc., a ropy o 7,3 proc. Ekonomiści prognozowali, że ceny importu wzrosną o 0,9 proc. Bez uwzględniania cen ropy ceny importu wzrosły o 1,2 proc. Bez uwzględniania wszystkich paliw wzrosły o 0,4 proc. Największy wpływ na obserwowane po godzinie 14:30 umocnienie dolara względem euro jak się wydaje miała ostatnia informacja. To właśnie po jej opublikowaniu kurs eurodolara przełamał ostatni dołek tworząc nowe minimum na poziomie 1,1935. O godzinie 15:30 jedno euro wyceniane było na 1,1943 dolara.
Sytuacja techniczna eurodolara: scenariusz na dzień dzisiejszy został zrealizowany. Zbliżamy się obecnie w okolice wsparcia 1,1900 - 1,1915. Wskaźniki techniczne sugerują, że godziny sesji azjatyckiej przynieść mogą ustabilizowanie notowań. Sentyment prodolarowy pomimo, że jest jeszcze widoczny nie jest już tak wyraźny jak np. pod koniec wczorajszej sesji. Próby zejścia kursu w rejon 1,1900 - 1,1915 powinny mobilizować byki do bardziej zdecydowanego otwierani długich pozycji. Przełamanie figury 1,1900 przy obecnym obrazie rynku spowodowałoby zejście do 1,1864, skąd kurs łatwo mógłby powrócić do średniookresowego kanału spadkowego.
RYNEK KRAJOWY
Czwartek przyniósł w końcu bardziej widoczną zależność pomiędzy Warszawską Giełdą Papierów Wartościowych, a krajowym rynkiem walutowym. Wskutek kontynuacji spadków na warszawskim parkiecie (WIG stracił około 2,5%, a WIG20 prawie 3%) wskazującym na wycofywanie się inwestorów i realizowanie zysku złoty podczas dzisiejszej sesji znacząco stracił na wartości. O tym, że ruch pochodził z naszego rynku świadczy fakt, że złoty tracił systematycznie na większości krosów. Na parze EUR/PLN kurs przełamał wskazywany opór w rejonie 3,9100 i ustanowił lokalną górkę na poziomie 3,9200. Techniczne poziomy oporów popękały także na parze USD/PLN, gdzie kurs po porannym przejściu przez 3,2400 wzrósł do poziomu 3,2840. Wzrostom na tej parze dodatkowo sprzyjał umacniający się dolar na rynku światowym. O godzinie 15:00 jedno euro zgodnie z notowaniami na międzybanku wyceniane było na 3,9215, a jednego dolara na 3,2790 złotego. Jak na razie brak jest sygnałów, aby zapoczątkowane dzisiaj osłabianie się złotego miało się zatrzymać na dzisiejszych kwotowaniach.
Jarosław Klepacki