Po dotarciu w pobliże lokalnego szczytu sprzed tygodnia, podaż stała się jednak aktywniejsza i w ciągu następnych czterdziestu minut zepchnęła rynek w pobliże poziomu poniedziałkowego zamknięcia. Tutaj jednak inicjatywę powoli zaczęli przejmować kupujący i spadek został wyhamowany. Dalsza część sesji to konsolidacja, z lekkim podciąganiem rynku w ostatnich kilkudziesięciu minutach. Już po raz kolejny największą uwagę przyciągała TPSA - wolumen znowu był bardzo wysoki, a zlecenia kupna duże. Poza TPSA, pod względem obrotu ponownie wyróżniło się PKO BP. W przypadku pozostałych dużych spółek można było mówić tylko o umiarkowanie aktywnym handlu. Obroty na całym rynku Jak na niepewność co do utworzenia koalicji rządowej oraz stosunkowo słabe zachowanie rynków zachopdnioeuropejskich, to nasz parkiet wyróżnił się wczoraj relatywną siłą.

WIG20 kontynuuje wzrost, tyle, że dynamika zwyżki jest niewielka. Istotne jest jednak to, że indeks kolejnym wzrostem potwierdził przebicie linii dwutygodniowej tendencji spadkowej. Wczoraj WIG20 dotarł w pobliże połowy wysokości czarnej świecy z 13 października (2378 pkt). Z tych okolic doszło też do wyraźniejszego cofnięcia indeksu. Być może opór ten skutecznie będzie oddziaływać i w trakcie dzisiejszej sesji, a indeks po dotarciu do tego poziomu ponownie się cofnie. W perspektywie kilku sesji są jednak duże szanse na przełamanie tej bariery. Układ wskaźników technicznych powoli się poprawia - od 3 sesji zwyżkują ROC i RSI, a wczoraj wzrost w kierunku linii sygnalnej i poziomu równowagi rozpoczął MACD. Krótkoterminowe sygnały kupna nadal utrzymują oscylator stochastyczny i MACD (Tema). Pierwszym wsparciem dla WIG20 na najbliższe sesje jest strefa 2323 - 2339 pkt.