Późnej doszło ponownie do lekkiego osłabienia, ale na tym emocje się zakończyły. Dalsza część sesji upływała w sennej atmosferze - wymiana była bardzo mało aktywna, a wahania cen niewielkie. Być może część inwestorów wstrzymywała się z decyzjami do czwartkowego głosowania w sprawie wotum zaufania dla nowego rządu. Jeśli jednak taki był powód niskiej aktywności rynku, to dzisiaj można obawiać się, że sesja będzie równie mało ciekawa (głosowanie w sprawie wotum odbędzie się po zakończeniu sesji). Wczorajsza zmienność w przypadku WIG20 była najniższa od trzech miesięcy, a obroty na rynku najmniejsze od miesiąca. Przez całą sesję pod presją ze strony podaży znajdowała się TPSA. Dosyć dobrze zachowywały się Agora i PKO BP. Ze średnich spółek wyróżniał się Kredyt Bank - kurs akcji dotarł do najwyższego poziomu od trzech lat. Wczoraj, już po raz czwarty z rzędu, w trakcie końcowego fiksingu większe zlecenia kupna spowodowały skokowy wzrost WIG20 o blisko 8 pkt (największy wpływ na to miał wzrost ceny Pekao).

W sytuacji technicznej w dalszym ciągu bez przełomu. Rynek już od czterech sesji porusza się w ramach niewielkiej konsolidacji: 2426 - 2470 pkt. Wybicie z jej przedziału prawdopodobnie wskaże kierunek krótkoterminowej tendencji. Po przebiegu ostatnich sesji szanse na ruch w dół czy w górę wydają się być wyrównane. Za pozytywny można uznać fakt, że rynek pomimo znacznego wzrostu z poprzedniego tygodnia nie poddał się wyraźniejszej korekcie spadkowej. Z drugiej strony zwyżka została wyhamowana poniżej luki bessy z 6 października: 2470 - 2503 pkt. Dopóki nie zostanie ona zamknięta trudno silić się na większy optymizm. W układzie wskaźników technicznych zmiany niewielkie - dynamikę wzrostu zmniejszył MACD, a oscylator stochastyczny i MACD (Tema) są bliskie wygenerowania sygnałów sprzedaży. Na dzisiaj pierwszym wsparciem dla WIG20 jest wczorajsze zamknięcie - 2447 pkt. Pierwszy opór to 2470 pkt.