Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 15.11.2005 14:59

Ciężko pisać o takim rynku. Od początku listopada przebywamy w bardzo

wąskiej konsolidacji i dzisiejsza sesja wpisuje się w jej obszar. Większość

sesji to osuwanie po wysokim otwarciu, ale nie można zapisać tego na konto

niedźwiedzich argumentów. Nie było widać presji podaży, co wyrażają zarówno

niskie obroty, jak i brak dużych transakcji ujawniających aktywność

Reklama
Reklama

największych funduszy. Falowaliśmy w rytm zachodnich parkietów, a niska

płynność większości papierów sprawiała, że część kursów ustalana była

zupełnie przypadkowo. Kulminacją tego było zrobienie minimum indeksu tuż

przed danymi w USA, gdy WIG20 stracił 0,5% po paru mało znaczących

transakcjach. W ostatnich dwóch tygodniach takich sesji było już wiele i

gdyby ktoś chciał na ich podstawie prognozować następny krok rynku, to co

Reklama
Reklama

chwila przeżywałby rozczarowanie i musiał zmieniać kierunek. Na razie

inwestorzy znaleźli poziom równowagi i czekamy na mocniejsze impulsy. Takim

mogły być dzisiejsze dane w USA, ale o tym, że nie mogą one ustalić kierunku

na całą amerykańską sesję (a co za tym idzie, wpłynąć na nastroje GPW)

pisałem we wcześniejszych komentarzach. Pozostaje nadzieja, że środowy CPI

przyniesie mocniejszą niespodziankę. Na razie trzeba spokojnie tą

Reklama
Reklama

konsolidację przeczekać, a jeśli komuś spieszno do zysków i strat, to w

ostatnim czasie dość niezauważenie kilka balonów jest dmuchanych (a część

już przekutych) wśród małych spółek, o których jednak z imienia i nazwiska

pisać tutaj nie wypada. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama