Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Eurodolar od około 1,5 tygodnia konsekwentnie poprawia swoje dotychczasowe minima. Należy jednak zwrócić uwagę, że dzieje się to stosunkowo równomiernie oraz niezbyt dynamicznie. Pozwoliło to na ukształtowanie spadkowego kanału, który aktualnie ograniczony jest zakresem 1.1640 - 1.1740.

Publikacja: 16.11.2005 07:36

Jego pojawienie się po ostatniej fali spadkowej sugeruje możliwość wybicia się górą i zapoczątkowania jakieś korekty poprzedniej fali umocnienia amerykańskiej waluty. W takim układzie rynek winien się skierować do okolic podstawy kanału, czyli 1.1830. Nieco wyżej oporem będzie również strefa październikowych minimów, czyli 1.1875 - 1.19. Póki jednak ceny znajdują się w zakresie wspomnianej formacji, nadal liczyć należy się z możliwością jej dalszego wypełniania, co w tym układzie przekładałoby się na skierowanie kursu do dolnego ograniczenia, czyli na nowe minima. Ewentualne wybicie z niego dołem przekładałoby się na zdecydowane przyspieszenie aktualnego tempa spadku wartości euro. Warto jednak zauważyć, że w ujęciu średnioterminowym nie pojawił się jeszcze ruch powrotny do linii szyi ponad 1,5-rocznej RGR, która znajduje się w okolicach 1.19, zatem wybicie z kanału górą miałoby szansę być jego początkiem.

USD/JPY

Dość dobrze radzi sobie amerykańska waluta względem jena japońskiego. O ile na eurodolarze wahania są nieco bardziej wyraźne i można się tam doszukiwać symptomów zbliżającej się korekty, o tyle na tej parze nie widać specjalnie chęci do jakiegoś wyraźniejszego osłabienia dolara. Ceny jak na razie zatrzymały się w okolicy najbliższego, docelowego poziomu, wynikającego ze 161,8% wysokości zeszłotygodniowej korekty. Znajduje się on na poziomie 119.30. W zasadzie kurs odbił się z tych okolic już wczoraj, natomiast obecnie widoczne jest drugie podejście. Świadczyć to może po pierwsze o tym, że podażowe znaczenie tego poziomu docelowego zadziałało. A po drugie (co po części wynika z pierwszego), że jego przełamanie kazałoby się w tym układzie liczyć ze skierowaniem cen w stronę poziomu 261,8%, który zlokalizowany jest przy 120.85. Odnośnie wsparć, to najbliższego doszukiwać należałoby się w rejonie zeszłotygodniowego wierzchołka, czyli 118.37, natomiast niżej popyt winien być również aktywny w okolicy dołka z ubiegłej środy, który wyznaczony został przy 116.84. Nieco niżej (116.40) jego popytowe znaczenie wspierać będzie jeszcze obecność 1,5-miesięcznej linii trendu wzrostowego. Póki co przewagę nadal mają posiadacze amerykańskiej waluty i jak na razie nie ma podstaw oczekiwać osłabienia. Pierwszym sygnałem ostrzegawczym będzie spadek pod 118.37.

EUR/JPY

Dość dobrze względem jena radzi sobie euro. Powoli jest tu realizowany wzrost wynikający z zasięgu zeszłotygodniowej formacji podwójnego dna. W ostatnich godzinach udało się kupującym przełamać opór przy cenie 139.35, natomiast obecnie kurs znalazł się w rejonie 139.80, czyli przy 61,8% zniesieniu poprzedniego spadku. Można teraz zakładać, że jego wyraźne przełamanie pozwoli na skorygowanie całego, poprzedniego spadku. Odpowiadałoby to umocnieniu europejskiej waluty do poziomu 141.15. Popyt w krótkim terminie odzyskał zatem przewagę i teraz ma szanse jeszcze bardziej ją wzmocnić. Pierwszym, niepokojącym sygnałem byłoby cofnięcie się pod przełamany już opór na poziomie 139.35. Nieco niżej popytu doszukiwać można się również na poziomie linii szyi niedawnego, podwójnego dna, czyli 138.75.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Bardzo spokojnie w ostatnich dniach zrobiło się na funcie względem amerykańskiej waluty. Od wczoraj widoczna jest tu niewielka konsolidacja w rejonie zeszłotygodniowych minimów przy 1.7325, które zostały nawet nieznacznie naruszone. Jak na razie nie widać chęci do jakiś poważniejszych ruchów. Można zakładać, że zdecydowane przełamanie zeszłotygodniowego dołka zaowocuje spadkiem w stronę 1.7210, czyli 161,8% wysokości ostatniej falki korekcyjnej. Oporem pozostaje nadal czwartkowy wierzchołek przy cenie 1.7513 i wyprowadzenie cen wyżej świadczyłoby już o możliwości zapoczątkowania jakieś korekty ostatniej tendencji umocnienia dolara. Wybicie ponad ten wierzchołek byłoby mniej więcej porównywalne pod względem wagi z wyjściem eurodolara nad 1.1740, czyli z 1,5-tygodniowego kanału spadkowego górą. Jak na razie sytuacja pozostaje zatem bez zmian, czyli posiadacze dolara w dalszym ciągu mają przewagę w krótkim terminie i do poziomu 1.7513 będzie ona utrzymywana.

USD/CHF

Takowa przewaga widoczna jest również na parze dolara względem szwajcarskiej waluty. W poniedziałek doszło tu do wybicia się z formacji trójkąta symetrycznego górą, a biorąc pod uwagę poprzedzający go, dość wyraźny wzrost cen, można było zakładać, że jest to prowzrostowa formacja chorągiewki. Jak na razie popyt utknął niewiele wyżej i wzrost został zatrzymany na kluczowym w długim terminie oporze przy 1.3230, czyli wierzchołku z kwietnia 2004r. W obecnej sytuacji wiele zależy od najbliższych godzin. Brak kontynuacji wzrostu tuż po wybiciu z prowzrostowej formacji może w konsekwencji doprowadzić do zniecierpliwienia posiadaczy długich pozycji, którzy zaczną je zamykać, a tym samym doczekamy się jej załamania, czyli fałszywego sygnału kupna. Istotnym wsparciem jest obecnie zakres zeszłotygodniowego horyzontu, kiedy to kształtowany był trójkąt. Jego podstawa to okolice 1.3050 i można zakładać, że zejście niżej przełożyłoby się już na zapoczątkowanie nieco głębszej korekty ostatniego umocnienia amerykańskiej waluty. Problem zostałby natomiast rozwiązany w przypadku wyjścia cen nad wczorajsze maksima (1.3240), co z kolei winno się przełożyć na dalsze zainteresowanie kupnem dolara i w efekcie pojawieniem się silniejszej fali jego umocnienia.

Wczorajszy wysyp danych makro nie wpłynął szczególnie na rynek. Dzisiejszy dzień pod względem ilości publikacji również przedstawia się stosunkowo ciekawie. Od rana o godz. 11.00 poznamy poziom październikowej inflacji CPI (w cenach konsumentów) w strefie Euro. Analitycy spodziewają się odczytu na poziomie 2,6% r/r oraz 0,5% m/m. Warto zwrócić na te dane uwagę chociażby w kontekście możliwości pojawienia się rosnącej presji inflacyjnej, co z kolei miałoby szansę wywrzeć wpływ na wzrost stóp procentowych ECB, a tym samym nieco złagodzić presję umacniania się dwukrotnie wyżej oprocentowanego dolara względem euro. W południe na rynku krajowym odbędzie się aukcja 5-letnich obligacji skarbowych o wartości 1mld zł. Popołudniowe dane z USA rozpoczniemy o godzinie 14.30 od inflacji CPI za październik, którą prognozuje się na poziomie 1,2% r/r oraz 0,1% m/m. O tej samej godzinie otrzymamy również publikacje danych na temat wrześniowych zapasów firm (prog. 0,3%). Na 15.00 zaplanowano publikację wrześniowych przepływów pieniężnych do USA. Prognozuje się ich wartość na poziomie 72,5mld USD. O 16.30 opublikowane zostaną jeszcze tradycyjnie cotygodniowe dane o zmianie zapasów paliw.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama