Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 16.11.2005 08:00

W Stanach mamy za sobą kolejną sesję, która nie tylko nie wniesie wiele do

naszego rynku, ale także nie zmieniła wiele i tam. Co ciekawe, miało to

miejsce po dość ważnych danych makro. Jeszcze przed sesją opublikowano

inflację na poziomie producentów oraz dynamikę sprzedaży detalicznej. Dane

były niezłe, ale okazało się, że to już było za mało, by kontynuować zwyżkę

Reklama
Reklama

cen. Rynek raczej szykuje się do korekty. Nie chodzi tylko o rynek akcji

dj.gif Nasdaq.gif SP500.gif Zauważmy, że także dolar nie wzmocnił się w

stosunku do pozostałych walut. Co z tego wynika? Rynek mówi, że dane niczego

nie zmieniły, a sprawa najbliższych decyzji FOMC wydaje się przesądzona.

Dziś powinniśmy otrzymać tego potwierdzenie. Opublikowana zostanie wielkość

inflacji na poziomie konsumentów. Oczekuje się, że ceny nie zmienią się

Reklama
Reklama

względem miesiąca poprzedniego, a nie licząc cen żywności i energii wzrost

ma wynieść 0,2%. Widać, że oczekuje się na wpływ spadku cen energii. Jak

pokazała wczorajsza publikacja PPI, te oczekiwanie może być przedwczesne,

choć znana jest obserwacja, że zwykle mamy jednomiesięczne opóźnienie

względem zmian ceny ropy naftowej, a zmianami wskaźnika cen towarów

konsumpcyjnych. Cena ropy ropa.gif i cena benzyny benzyna.gif spadają od

Reklama
Reklama

samego początku września. Wydaje się więc, że powinny już mieć wpływ na

październikową inflację. ten wpływ może być jednak niewielki. Trzeba bowiem

też zauważyć, że znaczna część dotychczasowego spadku cen obu surowców miała

miejsce w październiku, a tym samym wpływ tej przeceny znajdzie

odzwierciedlenie dopiero w danych dotyczących inflacji listopadowej, a więc

Reklama
Reklama

w publikacji za miesiąc.

Oprócz inflacji poznamy dziś także dynamikę zmiany zapasów przedsiębiorstw

oraz wielkość kapitałów netto, jakie napłynęły/odpłynęły do/z USA. Pierwsza

wielkość podana zostanie wraz z inflacją o 14:30, a tym samym będzie

zupełnie bez znaczenia (prog. +0,3%). Wspomnianą wielkość ruchów kapitałów

Reklama
Reklama

poznamy o 15:00. Tu oczekuje się napływu nowego kapitału o wartości ponad 70

mld dolarów.

Patrząc na rynek czysto technicznie to nadal pozostaje nam czekać na wybicie

z konsolidacji. Wczorajsza sesja była kolejną, w czasie której wzrosła pula

zakładu graczy co do kierunku ruchu - ponownie wzrosła LOP. Sprężyna

Reklama
Reklama

ponownie się naciągnęła. Można podejrzewać, że w końcu wystrzeli, a wtedy

obecność po złej stronie rynku może okazać się kosztowna. Ja nadal sądzę, że

większe prawdopodobieństwo ma scenariusz wzrostowy, choć długość tej

konsolidacji zaczyna być nieznośna. Jeśli faktycznie miała być to flaga, to

tak długo nie powinna być kreślona. Kontrakty.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama