Indeks zbliżył się do swojego dzisiejszego minimum i szybko wyskoczył w
górę. Ten skok to wynik pojawienia się koszy zleceń kupna. No, w ten sposób
zaufania się nie zdobędzie. Zakupy w takim stylu z pewnością nie zyskają
naśladowców. Wygląda to raczej na marne próby utrzymania wartości indeksu.
Na kontraktach ceny też nieco wzrosły, ale tu widać większy spokój. Z 65-66.