Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 23.11.2005 14:46

Ostatnio w jednym z gazetowych komentarzy pisałem o nastrojach w USA.

Przytoczę raz jeszcze - warto jeszcze wrócić na chwilę do wydarzenia jakim

było przetestowanie szczytów hossy przez amerykańskie indeksy. W zeszłym

tygodniu w ankiecie Investors Intelligence liczba byków wyniosła 53,1% a

liczba niedźwiedzi 22,9% (różnica 30,2%). Wspominam o tym dlatego, gdyż na

Reklama
Reklama

analogicznych poziomach indeksu, w czasie wyznaczania szczytów najpierw na

przełomie lipca i sierpnia, a potem ponownego ich testowania we wrześniu,

optymizm inwestorów na rynku akcji był zdecydowanie wyższy. Różnica

dochodziła do 40% (59% byków, 19% niedźwiedzi). Obecny niższy optymizm

powinien uchronić rynek przed nagłym zwrotem (co na razie ostatnie sesje

potwierdzają). Ale są i minusy - to sytuacja odwrotna do GPW.

Reklama
Reklama

Odnosiłem się jednak do tego, co prezentowali indywidualni inwestorzy na

kontraktach terminowych (przekręcenie bazy), oraz osoby zawodowo związane z

giełdą, dla których miernikiem nastrojów jest Wigometr. Trzeba jednak

zwrócić uwagę na dzisiejszy wskaźnik koniunktury bankowej Pengab, a

konkretnie saldo prognozy popytu na akcje. Ja ten wskaźnik zawsze uważałem

za najlepiej oddający nastroje w średnim terminie, choć akurat w tym roku

Reklama
Reklama

skuteczność żadnego z wymienionych narzędzi nie była satysfakcjonująca.

Okazuje się, że saldo prognozy popytu na akcje bardzo wyraźnie spadło.

Wzrostu popytu na akcje spodziewa się 24% ankietowanych (200 placówek

bankowych) a spadku 9%. Saldo prognozy spadło więc do 15 pkt. W zeszłym

miesiącu było 30 pkt. a we wrześniu aż 39 pkt. To wyraźny spadek optymizmu i

Reklama
Reklama

ostatnie tak niskie wartości notowaliśmy w lipcu i sierpniu 2004 roku gdy po

długiej i mocnej hossie wszyscy widzieli już tylko głęboki spadek. Potem

sierpień i wrzesień (2004 r.) przyniosły kolejną falę wzrostową. Czy tak

będzie tym razem ? Jak wspomniałem skuteczność tych narzędzi nie pozwala

tylko na tym opierać prognozy, ale argument o mniejszym optymizmie bankowców

Reklama
Reklama

należy wpisać do byczej kolumny.

A co z dzisiejszą sesją ? Nie będę się powtarzać. Cały tydzień jest na

przeczekanie ze względu na jutrzejsze Święto Dziękczynienia w USA i

zachowanie rynku na dzisiejszej sesji tylko to potwierdza (obrót 379 mln

skoncentrowany na kilku spółkach) . Należy przy tym pamiętać, że taki spadek

Reklama
Reklama

aktywności największych graczy czasami powoduje spekulacyjne zmiany na GPW,

gdy paru dużych graczy chce wykorzystać małą płynność i fakt, że rynki

światowe w te dni nam nie "zagrażają". Ale na to można tylko reagować, a nie

prognozować. Krótko podsumowując - dzisiejsza sesja nic na razie nie zmienia

50 51 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama