Udało się poprawić poranne maksy, ale tylko niewielki odcinek. Nie był to

jakiś poważny atak popytu. Cały czas poddani jesteśmy dość przypadkowym

zmianom cen. Nic one nie wnoszą, a u mniej wrażliwych graczy wzbudzają

niezdrowe emocje. Z 71-72. KJ