Minimum, jakie wykształciło się na początku dzisiejszej sesji wyniosło 1,1748. O godzinie 9:30 jedno euro zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym wyceniane było na 1,1758 dolara.
Na piątek nie zapowiedziano ważniejszych danych makroekonomicznych. Należy więc oczekiwać, że Ci inwestorzy którzy zdecydują się na jakiekolwiek zabiegi zmierzające do kupna lub sprzedaży waluty kierować się będą przede wszystkim wskazaniami analizy technicznej. W Stanach Zjednoczonych rynki finansowe mają dzisiaj skrócony czas pracy, a ilość transakcji będzie z pewnością znacznie mniejsza niż zwykle, czyli jednym słowem jest to typowy dzień "pracujący" pomiędzy dwoma świętami.( Świętem Dziękczynienia i Niedzielą) Pomimo dość spokojnych dni na eurodolarze ciekawe informacje docierają w rynku ropy naftowej. Zarówno Arabia Saudyjska jak i Irak bardzo wyraźnie zasygnalizowały ostatnio, że mogą zwiększyć dotychczasowe wydobycie czarnego surowca. W przypadku Arabii Saudyjskiej miałoby to być zwiększenie z 9,5 mln bd do 11 mln. Irak natomiast szuka kapitału do uruchomienia kolejnych platform wydobywczych. Jak więc widać moce produkcyjnie pomimo wcześniejszych prognoz nie zostały jeszcze wyczerpane. Wiadomości te jak również aktualne ceny ropy jednoznacznie wskazują, że na rynku wyraźną przewagę zdobywać zaczyna podaż. Długoterminowa przewaga sprzedających ropę nad kupującymi jest w stanie wzruszyć silną pozycję waluty amerykańskiej na świecie.
Sytuacja techniczna: wczorajszy brak nawet chęci do naruszenia ostatnich szczytów był jednoznacznym sygnałem na powrót kursu w okolice wskazywanego ostatnio wsparcia 1,1760. Obecnie układ wskaźników sugeruje, że umacnianie waluty amerykańskiej zakończy się najprawdopodobniej dopiero w rejonie drugiego wsparcia 1,1720 - 1,1730. Tam też może dojść do bardziej zdecydowanego odnawiania zamykanych ostatnio długich pozycji.
RYNEK KRAJOWY
Wczorajsza sesja przyniosła wyraźne wyhamowanie spadkowej tendencji na większości krosów z udziałem polskiej waluty. (lecz nie jej zakończenie). Po części za taki stan rzeczy odpowiada brak aktywności wśród amerykańskich inwestorów, którzy obchodzili wczoraj Święto Dziękczynienia. Na parze EUR/PLN naruszony poziom wsparcia 3,9200 nie został znacznie przekłuty, a minimum odnotowane zostało na poziomie 3,9045. W przypadku pary USD/PLN najlepszym poziomem do realizacji transakcji kupna dolarów za złote był rejon 3,3150. Inwestorzy coraz pewniej patrzą w przyszłość pod kątem zbliżającego się posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Rośnie odsetek analityków, którzy nie spodziewają się, aby Rada zdecydowała się na jakiekolwiek kroki na najbliższym zebraniu. Pewnym potwierdzeniem takiego scenariusza była wczorajsza wypowiedź jednego z przedstawicieli tego szacownego gremium: prof. Marina Nogi, który podkreślił, że pole manewru w polityce pieniężnej zawęziło się do minimum. Dzisiaj inwestorzy czekać będą na dane makroekonomiczne, które w dużym stopniu mogą uprawdopodobnić prognozy najbliższych działań RPP. Około godziny 10.00 GUS poda dane o sprzedaży detalicznej i stopie bezrobocia w październiku 2005 roku. Ekonomiści oceniają, że sprzedaż detaliczna wzrosła w październiku o 6,41 proc. w skali roku, natomiast bezrobocie wyniosło 17,4 proc. O godzinie 9:00 jedno euro warte było 3,9060, a jeden dolar 3,3210 złotego.