Reklama

Przed danymi w USA

Publikacja: 02.12.2005 13:17

No proszę, a jednak komuś się chce. Popyt przerzucił ceny ponad poranną

konsolidację. Wyraźnie wzrosła aktywność, co nie dziwi, bo podaż była tu

nieco większa, ale została przełamana. Kontrakty wyrównały porannego maksa,

a indeksowi nieco zabrakło. Teraz już zbliża się chwila publikacji raportu o

stanie rynku pracy w USA. Oczywiście najważniejszą jest zmiana liczby miejsc

Reklama
Reklama

pracy w sektorze pozarolniczym i to ona wyznaczy kierunek ruchu. W USA, bo u

nas wpływ danych będzie prawdopodobnie ograniczony. Przypomnę, że oczekuje

się wzrostu miejsc pracy o ponad 200k. Lepiej, żeby dane były bliskie z

oczekiwaniami, bo zarówno znacznie gorsze, jak i znacznie lepsze mogą

wpłynąć na rynek negatywnie. W pierwszej wersji wystarczy samo negatywne

rozczarowanie, a w drugiej obawa o przedłużającą się sekwencję wzrostu stóp

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama