Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 13.12.2005 15:00

Kolejna przespana sesja. Czuję się jak posłaniec przynoszący złe wiadomości

i narażający się na ścięcie głowy. Zapewne niektórzy inwestorzy tak właśnie

traktują analityków oczekujących dalszej konsolidacji. No bo jak tu zarobić

na tak spokojnym rynku. Okres zarabiania na razie niestety minął, a teraz

największe fundusze zrobią wszystko, by spokojnie dotrwać na tak wysokich

Reklama
Reklama

poziomach do końca roku. Dzisiejsza sesja jest więc kolejną skreśloną kartką

w kalendarzu i takich dni może być jeszcze 12. Można się tylko pocieszać, że

tak niską aktywnością charakteryzuje się też większość europejskich

parkietów. Teoretycznie wszyscy czekali dzisiaj na komunikat po posiedzeniu

FOMC (20:15), ale nawet jeśli będzie on bardzo zaskakujący, to zakładam, że

tak naprawdę GPW nawet na kilka sesji to nie przebudzi. Gołębie oczekiwania

Reklama
Reklama

wyraźnej zmiany treści komunikatu wydają się przedwczesne, a gdyby nawet do

nich doszło, to dalej inwestorzy mają na co "czekać". Jutro rynek obligacji

i waluty cały dzień wyczekiwać będą polskich danych o inflacji o 16:00,

czyli dzień mamy z głowy. Z kolei w czwartek mamy wartość CPI (oraz dane

Departamentu Skarbu o napływie kapitałów do USA), która paradoksalnie może

być dla GPW wartością zdecydowanie istotniejsza niż rodzima inflacja.

Reklama
Reklama

Patrząc na to jak zachowuje się rynek przez ostatni tydzień, zakładałbym że

inwestorzy zamiast reagować na spływające na rynek informacje, będą bardziej

skłonni do wstrzymywania się z reakcją w oczekiwaniu na kolejną ważną

publikację następnego dnia, lub pod koniec sesji. To może w piątek coś

ciekawego ? Nadzieję dają przecież wygasające kontrakty, które często

Reklama
Reklama

prowokują do dziwacznych sesji, na których duzi inwestorzy spekulacyjnie

ustawiają wartości indeksu. Też chyba nic z tego. Na początku dzisiejszej

sesji duzi gracze kontynuowali zmianę serii z grudniowej na marcową i wydaje

się, że w związku z tym zainteresowanie spekulacyjnym ustawianiem

wygasającej serii będzie w tym kwartale nieco mniejsze. Chciałbym w tych

Reklama
Reklama

oczekiwaniach się mylić, ale coraz więcej argumentów (zachowanie rynku)

przekonuje, że do końca grudnia należy uzbroić się w cierpliwość i zdać na

łaskę funduszy.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama