Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 19.12.2005 14:55

O takiej sesji nie za bardzo chce się pisać. Nie ma tutaj bowiem rynkowej

walki popytu z podażą, a jedynie walka mrówki z parowozem. Pociąg hossy chce

dojechać do stacji zwanej Sylwestrem i fundusze zrobią wszystko by na tych

ostatnich sesjach podgrzać rynek i podnieść wyceny jednostek. O

poszczególnych spółkach nawet nie wspominam, bo ich zachowanie przy takich

Reklama
Reklama

obrotach i w tym okresie jest zupełnie niewiarygodne i ocena faktycznej

kondycji rynku mogłaby po takiej sesji być bardzo błędna. Teraz trwa

specyficzna rozgrywka o końcówkę roku i tylko ze świadomością specyfiki tego

okresu można angażować się w rynkowe inwestycje. Zamiast o bieżących

wydarzeniach (przypomnę tylko, że o 16:00 ważne dane o produkcji !) spójrzmy

nieco szerzej na opublikowane dziś dane z Pentora.

Reklama
Reklama

Miesiąc temu podawałem saldo prognozy popytu na akcje, obliczane przy okazji

Pengabu. Od dawna uważam, że jest to na polskim rynku najlepszy (nie znaczy,

że doskonały) wskaźnik nastrojów. Ostatni miesiąc to potwierdził.

Przypomnijmy, że saldo prognozy popytu na akcje bardzo wyraźnie wtedy

spadło. Wzrostu popytu na akcje spodziewało się w listopadzie 24%

ankietowanych z 200 placówek bankowych, a spadku 9%. Reszta nie

Reklama
Reklama

przewidywała zmian. Saldo prognozy spadło więc do 15 pkt. W zeszłym miesiącu

było 30 pkt. a we wrześniu aż 39 pkt. To wyraźny spadek optymizmu i ostatnie

tak niskie wartości notowaliśmy w lipcu i sierpniu 2004 roku gdy po długiej

i mocnej hossie wszyscy widzieli już tylko głęboki spadek. Potem sierpień i

wrzesień (2004 r.) przyniosły kolejną falę wzrostową. Zakończyła się ona

Reklama
Reklama

skokiem salda prognozy z 12 pkt. do 35 pkt. we wrześniu, a potem do

rekordowych 69 w październiku. Oczywiście bardzo silny wpływ na ten odczyt

(oczekiwań) miała nadchodząca oferta PKO BP. Wyraźnie jednak zmiana

nastrojów ze sporego pesymizmu na optymizm zatrzymała (tylko zatrzymała)

wzrosty i kolejne szczyty notowaliśmy dopiero pod koniec roku.

Reklama
Reklama

Po tych doświadczeniach należy dość uważnie śledzić zmianę obecnych

nastrojów. Zresztą w zeszłym miesiącu wyraźnie pesymistyczny odczyt salda

prognozy popytu na akcje wskazał również słuszny kierunek i WIG20 jest ponad

150 pkt. wyżej niż w dniu publikacji Pengab`u (te same poziomy indeksu były

w dniu przeprowadzenia ankiety). Ankieta za grudzień pokazuje, że saldo

Reklama
Reklama

prognozy popytu na akcje wzrosło z 15 do 27 pkt.. Historycznie patrząc taki

skok nie jest sygnałem zbyt silnego optymizmu. Po pierwsze zbyt mało wyraźna

to zmiana, a po drugie średnia za ostatnie 12 miesięcy wynosi nieco ponad 30

pkt. Ta ankieta pokazuje, że nie jesteśmy jeszcze w punkcie przesilenia,

choć oczywiście należy podkreślić, że to tylko jedno z narzędzi, a nie

Święty Gral. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama