Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl

Codzienny Puls Rynku 29 grudnia 2005r. , godz. 9:42 Złoty słabnie w końcówce roku Rynek krajowy: W porównaniu z rannymi poziomami środa przyniosła nieznaczne osłabienie się złotego (mierzone odchyleniem od parytetu o 0,35 proc.). Po godz. 16:00 za jedno euro płacono prawie 3,85 zł, a za dolara powyżej 3,23 zł. Odchylenie od parytetu wynosiło 16,58 proc. po mocnej stronie. W czwartek rano tendencja ta była kontynuowana.

Publikacja: 29.12.2005 08:55

Po godz. 9:15 za jedno euro płacono 3,85 zł, a za dolara 3,2440 zł.

Wczoraj byliśmy świadkami nieznacznej przeceny na rynku obligacji na co wpływ miał udzielony przez Leszka Balcerowicza wywiad, z którego wynikało, iż raczej trudno będzie liczyć na obniżki stóp procentowych. Szef NBP przestrzegł także polityków przed zakusami na niezależność banku centralnego. Dodatkowo pojawiły się zlecenia od importerów, którzy chcieli nabyć walutę przed końcem roku. To wszystko odbywało się przy mniej płynnym rynku i tak też będzie dzisiaj i jutro.

Technika pokazuje, że realizowany jest scenariusz powolnego słabnięcia złotego, a tendencja ta może ulec przyspieszeniu po nowym roku. W najbliższym czasie możemy być świadkami większej przeceny naszej waluty w momencie wyraźniejszego spadku EUR/USD. Na to jednak zbytnio się nie zanosi, a inwestorzy nie są skłonni do zawierania większych transakcji w końcówce roku. Najbliższy opór na EUR/PLN można zlokalizować na poziomie 3,8540, a w przypadku jego przełamania na 3,87 zł. Z kolei wsparciem są okolice 3,8350. W przypadku USD/PLN wsparcia to poziom 3,2330, a oporem jest rejon 3,2520 i dalej 3,2630.

Rynek międzynarodowy:

Wczorajsza sesja pokazała, że obserwowany rano wyskok w górę EUR/USD był jedynie "wypadkiem przy pracy". Do wieczora kurs skorygował się z okolic 1,1930 do 1,1830. Później nastąpiło nieznaczne odreagowanie. O godz. 9:30 za jedno euro płacono 1,1865 dolara.

Reklama
Reklama

Po południu "zielonemu" nieco pomogły dane o zaufaniu amerykańskich konsumentów w grudniu. Jak podano o godz. 16:00 sporządzany przez ośrodek Conference Board wskaźnik wzrósł w grudniu do 103,6 pkt. z 98,3 pkt. po korekcie w listopadzie. Na rynku spodziewano się odczytu na poziomie 101,8 pkt. (Reuters) i 102,5 pkt. (Bloomberg). Na rynku przeplatał się także temat krzywych rentowności obligacji w USA, chociaż zdaniem obserwatorów jest za wcześnie, aby wyciągać z tego poważniejsze wnioski.

Dzisiaj uwaga rynku skupi się na danych z USA. Kluczowe w tym względzie będą informacje o aktywności przemysłu w regionie Chicago i sprzedaży domów na rynku wtórnym. Jeżeli informacje będą nieco lepsze od prognoz to "zielony" może zyskać na wartości. Pozytywnie oddziaływać powinna także kwestia związana z Homeland Investment Act, który wygasa z końcem roku. Analiza techniczna sugeruje, że strona popytowa na euro powinna być dzisiaj w odwrocie. Naturalnym celem dla EUR/USD powinna być strefa 1,18-1,1815, a oporem są okolice 1,1875-85. Pytanie jednak, czy inwestorzy będą mieli ochotę do większego handlu przed Sylwestrem?

Marek Rogalski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama