Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 06.01.2006 14:49

Mamy za sobą kolejną sesję silnego wzrostu cen. Ponownie przystanek w zwyżce

był krótki. Nie ma wielkich szans do zarobku na krótkich pozycjach.

Zachowanie LOP wprawdzie ponownie sygnalizowało, że spora grupa graczy stara

się złapać szczyt, ale to popyt ciągle rozdaje karty.

W tym tygodniu po raz kolejny mieliśmy potwierdzenie tezy, że większość nie

Reklama
Reklama

może mieć racji. Jednomyślność co do kierunku ruchu zwykle prowadzi do

diametralnie odmiennego zachowania. Przypomnijmy, że zaczynaliśmy tydzień ze

świadomością, że nastroje były złe. Pokazywała to wartość bazy, która z

plusów zeszła na zero, ale najwyraźniej widać to było po zmianie wartości

Wigometru. Przypomnę, że to wskaźnik nastrojów wśród profesjonalistów.

Analizując jego zachowanie nie można wyciągać zbyt pochopnych wniosków, ale

Reklama
Reklama

warto zwracać uwagę na dynamiczne zmiany. Właśnie ostatnio jego wartość

silnie spadła o 65 pkt. Co ciekawe, tą silną zmianę wywołała właściwie jedna

sesja spadkowa - ostatnia sesja poprzedniego roku.

Tak silna zmiana nastrojów przez w sumie niewielki powód musiała zostać

uznana za podejrzaną. Efekt mamy na wykresie. Praktycznie cały tydzień

wzrostów. Przerwy ograniczały się jedynie do płytkich korekt. Tak płytkich,

Reklama
Reklama

że nawet nie umożliwiają podniesienia poziomów wsparcia. Kontrakty9.gif

Indeks9.gif Takie zachowanie rynku z jednej strony cieszy posiadaczy

długich pozycji, ale z drugiej każe przygotować się na ciężki okres. Taka

dynamika ruchu sygnalizuje rosnący udział emocji w podejmowaniu decyzji, a

to nigdy nie kończy się dobrze. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama