Reklama

X-TRADE: Komentarz walutowy - rynki towarowe

Złoto najdroższe od 25 lat, ropa tanieje Złoto Ostatnie sesje notowań na rynku złota stoją pod znakiem kolejnych historycznych rekordów. Nie inaczej było podczas poniedziałkowej sesji, kiedy to cena złota z dostawą natychmiastową zamknęła notowania na poziomie 547 USD za uncję, co było najwyższym kursem od marca 1981 roku.

Publikacja: 10.01.2006 10:30

Kruszec z dostawą w lutym rynek wycenił ponad 9 USD wyżej niż na koniec zeszłego tygodnia i ustalił cenę na kursie 550,50 USD za uncję.

Dynamicznym wzrostom cen na rynku złota sprzyja brak stabilizacji politycznej na Bliskim Wschodzie związany z poniedziałkowymi wypowiedziami irańskich przywódców o wznowieniu przez ten kraj prac nad programem nuklearnym oraz z informacjami o ciężkim stanem zdrowia izraelskiego premiera Ariela Sharona. Ruchy cen na północ na rynku złotego kruszcu to również efekt obaw inwestorów co do presji inflacyjnej na rynku amerykańskim, co powoduje wzrost sentymentów do stablinego złota i sprzyja przyciąganiu kapitału na ten rynek.

Srebro

Początek poniedziałkowych notowań srebra przyniósł natychmiastowy spadek kursu o 12 centów związany z realizacją zysków przez inwestorów. Kolejne godziny handlu przebiegały już jednak pod dyktando kupujących, wspieranych przez dynamiczne wzrosty cen rynku złota. W trakcie wczorajszych notowań cena srebra osiągnęła śródsesyjne maksimum na poziomie 9,22 USD za uncję, a zamknęła dzień zaledwie 1 USD niżej.

Wzrost cen srebra to głównie efekt silnej korelacji z ruchami cen na rynku złota jak również wynik przełamania przez kurs ważnego oporu na poziomie 9,18 USD za uncję. Sytuacja na rynku srebra wskazuje na silną tendencję do testowania przez cenę poziomu 9,24 USD, którego przełamanie otworzy drogę do wzrostów w rejony 9,40 USD za uncję.

Reklama
Reklama

Ropa naftowa

Poniedziałkowe notowania ?czarnego złota" przyniosły na początku tygodnia nieznaczną korektę kursu ropy na nowojorskiej giełdzie Mercantile Exchange. Cena tego surowca z dostawą w lutym zamknęła się 70 centów niżej, niż to miało miejsce podczas piątkowych notowań i zatrzymała się na poziomie 63,50 USD za baryłkę spadając w trakcie wczorajszych notowań do sesyjnego minimum na kursie 62,90 USD. Analogiczne ruchy cen odbyły się na londyńskiej giełdzie w trakcie notowań ropy Brent - cena tego surowca z dostawą w lutym na zamknięciu wczorajszej sesji spadła o 71 centów do 62,01 USD za baryłkę.

Korekta cen podczas poniedziałkowych notowań ropy w Nowym Jorku i w Londynie to głównie efekt realizacji zysków po okresie wcześniejszych wzrostów. Od 28 grudnia cena ropy wzrosła bowiem o 8 dolarów na baryłce co na początku tygodnia przy notowaniach 64 USD stanowiło silny bodziec dla inwestorów do zamykania pozycji spekulacyjnych. Spadek ceny poniżej piątkowego zamknięcia do również efekt zmniejszonego popytu na olej opałowy oraz związanej z tym faktem projekcji, co do krótkookresowaego wzrostu zasobów tego surowca.

Michał Paciorek

Dealer

X-Trade Brokers DM S.A.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama