Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 12.01.2006 14:55

Większość sesji to konsolidacja w dość wąskim (jak na ostatnią zmienność)

zakresie i wyczekiwanie na polityczne rozstrzygnięcia. Rozmowy wszystkich ze

wszystkimi nic nowego nie wniosły, podobnie jak ciągłe przesuwanie

rozpoczęcia obrad Sejmu. Na rynku ścierają się pesymiści widzący w obecnym

zamieszaniu zagrożenie nowymi wyborami (czytaj niepewność - czego rynki

Reklama
Reklama

bardzo nie lubią) z optymistami, którzy mają nadzieję na utworzenie koalicji

PIS-PO (czytaj stabilizacja - idealne polityczne otoczenie dla rynków).

Trudno po dzisiejszej sesji powiedzieć, która ze stron ma teraz na rynku

przewagę i minusy przy indeksach nie mają w tym sporze żadnego znaczenia.

Rynek chwilowo znalazł poziom równowagi i z patowej sytuacji wyrwie go

dopiero właśnie przełamanie politycznego impasu, co pierwsza zauważy

Reklama
Reklama

złotówka. Jedno co budzi bardzo duży niepokój to skala obrotów na spółkach,

będących dzisiaj liderem obrotów. Ponad połowa wartości obrotów (WIG20)

przypada na PKN i TPS, które były jednocześnie najgorszej zachowującymi się

spółkami z głównego indeksu. Jeśli spojrzeć na cztery ostatnie sesje, to z

punktu widzenia AT mamy na razie niewielką korektę i nic niebezpiecznego się

nie dzieje. Jeśli jednak ktoś obserwuje rozkład obrotów, to coraz więcej

Reklama
Reklama

takich sygnałów wskazuje na dystrybucję papierów przez największych graczy.

Im dłużej będzie trwało takie zachowanie rynku tuż pod szczytami hossy, tym

większe będą szanse na wybicie dołem i rozpoczęcie głębszego spadku. 40 41

MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama