Otwarcie aż 66 pkt. pod piątkowym zamknięciem (na ujemnej bazie) pokazało,
że na rynku jest bardzo dużo strachu. Nawet jak na ostatnią rekordową
zmienność (dziś rozpiętość notowań 105 pkt) taka luka staje się wydarzeniem.
Dalsza część sesji pokazała jednak, że ten strach był świetną pożywką dla
dalszych wzrostów. Proszę jednak nie zrozumieć, że wzrosty były oczywiste.