Dobre wieści dla lokujących swoje środki w dolarze płyną również z tak zwanych rynków wyprzedzających. Po ostatnich zwyżkach cen na rynku ropy w końcu doszło do bardziej znaczącej korekty. Kurs ropy z marcowych kontraktów spadł w środę na NYMEX o 2 proc. osiągając cenę 66,65 USD. Neutralne natomiast względem zmian na rynku walutowym były podane do opinii publicznej wczorajsze dane makroekonomiczne. Indeks ISM za styczeń zza oceanu wyniósł 54,8 punktu (prognoza 55,5 punktu). W przypadku indeksu PMI również za styczeń bieżącego roku odnotowano 53,5 punkty (prognoza wskazywała na 54 punkty). Dzisiaj o godzinie 09:30 jedno euro zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym wyceniane było na 1,2060 dolara. Pomimo jak się wydaje rosnącego optymizmu do zielonego inwestorzy z podejmowaniem jakichkolwiek zdecydowanych działań z pewnością czekać będą dzisiaj na kluczową w tym tygodniu informację z Eurostrefy. Około godziny 13:45 opublikowany zostanie komunikat po posiedzeniu ECB. Z ekonomicznego punktu widzenia możliwość podwyższenia stóp procentowych jest znaczna, tym bardziej, że we wtorek doszło analogicznej podwyżki w Stanach Zjednoczonych. W dłuższej perspektywie czasu inwestorzy spodziewają się całej serii podwyżek w Eurostrefie. Pytanie jakie pojawia się coraz częściej nie odnosi się już do kwestii "czy?". Dominującym obecnie pytaniem jest "kiedy?" (rozpocznie się podnoszenie kosztu euro). Rynek pozna dzisiaj również najnowszy odczyt ilości nowozarejestrowanych bezrobotnych zza oceanu. Po raz kolejny w przypadku tej danej prognozowane są niewielkie zmiany.
Sytuacja techniczna: ostatnie kilkanaście godzin na rynku eurodolara przyniosło dalsze umocnienie dolara względem waluty europejskiej. Doszło do trwałego przejścia przez wskazywany rejon średniookresowego wsparcia 1,2070 - 1,2080. Spadek kursu poniżej tego strategicznego wręcz obszaru może zostać odebrany jako pierwszy sygnał kolejnej silnej fali w kierunku południowym. Target dla takiego ruchu wyznaczyć można na 1,1930 - 1,1940. Z ostatecznym jednak rozstrzygnięciem kierunku należy poczekać do czasu publikacji komunikatu po posiedzeniu ECB. Ewentualna podwyżka stóp może znacząco zmienić obecny obraz rynku.
RYNEK KRAJOWY
Inwestorzy w dalszym ciągu wykazują znaczną wstrzemięźliwość wobec transakcji na krajowym rynku walutowym. Spokój i wręcz senna atmosfera widoczne są szczególnie wyraźnie na parze EUR/PLN. Wąska konsolidacja w przedziale 3,8000 - 3,8400 widoczna jest praktycznie od połowy stycznia. Jak na razie brak jest wyraźnych sygnałów politycznych lub makroekonomicznych, które potwierdzałyby szybkie wyjście z zaistniałego marazmu. Pakt stabilizacyjny, który ma być rozwiązaniem dla polskiej sceny politycznej niesie ze sobą wiele wątpliwości i trudno oczekiwać, aby przez inwestorów został odebrany jako gwarancja powrotu do normalności. Jest to rozwiązanie ewidentnie tymczasowe i tak też wpływać będzie najprawdopodobniej na polski rynek finansowy.
Sytuacja techniczna na rynku złotego: w przypadku pary EUR/PLN w dalszym ciągu obowiązuje trend horyzontalny. Ostatnie kilkanaście godzin przyniosło wręcz symboliczną zmienność nie dając tym samym jakichkolwiek sygnałów technicznych. W związku z tym niewiele zmieni się najprawdopodobniej również i podczas dzisiejszej sesji. W perspektywie najbliższych kilku dni w dalszym ciągu realne wydaje się wyjście górą z obecnej konsolidacji. Od początku roku silną barierą dla wzrostów pozostaje poziom 3,8600 i dopiero jego pokonanie da początek silniejszej fali osłabienia złotego względem euro. Notowania pary USD/PLN wskutek umocnienia dolara na świecie zdołały w końcu pokonać ważny technicznie opór 3,1600 - 3,1650. Nowe ekstremum wykształcone podczas handlu nocnego na poziomie 3,1710 potwierdza sygnalizowany od kilku dni kierunek. Najbliższym ważnym miejscem charakterystycznym jest rejon 3,1900 - 3,2000.