Reklama

Przewaga popytu na rynku eurodolara prowokuje inwestorów

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Godziny sesji nocnej potwierdziły prezentowany we wczorajszym komentarzu scenariusz systematycznego wyhamowywania spadków na rynku eurodolara. Zwolennicy waluty amerykańskiej będąc jeszcze pod wpływem ostatniej fali podażowej nie zdołali skutecznie naruszyć rejonu silnego technicznego wsparcia zlokalizowanego pomiędzy 1,1930 - 1,1940.

Publikacja: 07.02.2006 09:26

Minimum odnotowane podczas handlu azjatyckiego wyniosło 1,1945. Ze statystycznego punktu widzenia ostatnio dolar był tak drogi względem wspólnej waluty na początku bieżącego roku. Brak informacji o charakterze statystyczno-ekonomicznym w ciągu ostatnich kilkunastu godzin sprzyjał zmianom cen, u podstaw których leżały wskazania analizy technicznej. O godzinie 9:00 jedno euro zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym wyceniane było na 1,1991 dolara.

Dzisiejszy dzień najprawdopodobniej nie będzie wiele odbiegał od tego, co widzieliśmy podczas wczorajszej sesji. Jest to drugi dzień z rzędu pozbawiony praktycznie ważniejszych danych makroekonomicznych. Jedyną informacją, która może mieć znaczenie dla zmian kursu na rynku eurodolara jest zapowiedziana na godzinę 12:00 czasu polskiego publikacja wielkości produkcji przemysłowej z Niemiec za grudzień.

Sytuacja techniczna: dzisiejsza sesja zgodnie z prognozą otworzyła się powyżej wskazywanego wczoraj rejonu silnego wsparcia 1,1930 - 1,1940. Dało to techniczny sygnał do przynajmniej czasowego zatrzymania rosnącego w siłę dolara. Nocne minima oraz poranne testowanie figury 1,2000 zdają się potwierdzać, że do częściowej realizacji zysków z krótkich pozycji doszło już wczoraj w obszarze 1,1955 - 1,1965. W związku z powyższym obecnie oczekiwać można kontynuacji odreagowania i dalszej deprecjacji waluty amerykańskiej względem euro. Ruch taki, najprawdopodobniej widoczny tylko w pierwszej części dzisiejszej sesji odczytywany będzie jako korekta techniczna ostatnich spadków. Z uwagi na obecny układ wskaźników kres wzrostów wyrysować można na rejon pierwszego oporu 1,2040 - 1,2050. W miarę zbliżania się to tego miejsca przewagę na rynku zdobywać powinna ponownie podaż, a testowane już wsparcie 1,1930 - 1,1940 wyznaczać będzie pierwszy target dla odnawianych krótkich pozycji.

RYNEK KRAJOWY

Początek wtorkowej sesji na krajowym rynku walutowym przyniósł krótkotrwałe osłabienie złotego względem większości głównych walut. O godzinie 9:30 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8180 złotego, a za jednego dolara 3,1900. Sygnały potwierdzające prezentowane już wielokrotnie zagrożenie znacznego osłabienia się polskiej waluty tym razem nadeszły zza granicy. Reuter w dzisiejszej korespondencji z Brukseli odnotował, że anonimowi przedstawiciele Unii Europejskiej powiedzieli w poniedziałek, że polski pakt stabilizacyjny wzmocnił w UE obawy o polskie reformy ekonomiczne i terminarz przyjęcia euro. W związku z tym coraz większe obawy opinii zagranicznej budzić również zaczynają projekty Samoobrony, a przede wszystkim ten dotyczący zmian w NBP i Radzie Polityki Pieniężnej.

Reklama
Reklama

Sytuacja techniczna na rynku złotego: w przypadku pary EUR/PLN w dalszym ciągu obowiązuje trend horyzontalny. Ostatnie kilkanaście godzin przyniosło ponowny nieudany atak na sygnalizowany już kilkakrotnie pierwszy opór zlokalizowany przy 3,8300. Notowania w dalszym ciągu mają więc problemy z trwałym przejściem tego miejsca charakterystycznego. W perspektywie najbliższych kilku dni w dalszym ciągu realne wydaje się wyjście górą z obecnej konsolidacji. Od początku roku silną barierą dla wzrostów pozostaje poziom 3,8600 i dopiero jego pokonanie da początek silniejszej fali osłabienia złotego względem euro. Notowania pary USD/PLN wskutek silnego dolara na świecie oscylują powyżej najbliższego wsparcia technicznego 3,1600 - 3,1650. W perspektywie najbliższych kilkunastu godzin w dalszym ciągu realny jest atak na 3,1900 - 3,2000. Trwałe przejście przez to miejsce charakterystyczne otworzy drogę do kolejnego wsparcia 3,2300 - 3,2500.

Jarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama