Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 16.02.2006 14:51

Dzisiejsza sesja chyba wyraźnie pokazała, co znaczył wczorajszy wzrost w

końcówce. Ten wzrost był kolejnym, który dokonał się na niskim obrocie i

dziś mamy tego efekty. Brak wiarygodności zwykle się mści i tak było właśnie

dziś. Trzeba zwrócić uwagę, że także i dziś aktywność na rynku jest niska.

To raptem 500 mln złotych czyli znacznie mniej od poziomu, jaki można uznać

Reklama
Reklama

za poważny.

Z technicznego punktu widzenia zarówno wczorajszy wzrost, jak i dzisiejszy

spadek to zwykłe wahania w ramach kreślonej przez ceny konsolidacji. Na

razie do wybicia nie doszło, ale fakt, że ceny cały czas mieszają się w

okolicy dolnego ograniczenia może świadczyć, że jednak do takiego wybicia

dojdzie. Nie sądzę jednak by miło ono jakieś poważne reperkusje dla

Reklama
Reklama

koniunktury w średnim terminie. W horyzoncie kilku dni wyjście dołem z

konsolidacji może przestraszyć nieco graczy, a tym samym doprowadzić do

możliwości powrotu do trendu. Przypomnę, że w tej chwili kluczowym wsparciem

jest poziom dołka z początku stycznia Kontrakty9.gif Indeks9.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama