Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 08.03.2006 14:14

W Stanach inwestorzy ekscytują się na razie spółką Google, która w centrum

zainteresowania w ostatnich tygodniach była już kilkakrotnie. Za każdym

razem szeroki rynek inaczej odbierał wiadomości płynące ze spółki i taka

sytuacja może inwestorów trochę skołować. Po niższej prognozie przychodów

Google Goldman Sachs obniżył cenę docelową z 500 USD do 490 USD. To dzisiaj

Reklama
Reklama

będzie główny ciężarek sektora technologicznego. Do tego nienajlepsze

nastroje na europejskich i azjatyckich rynkach też odbiją się na otwarciu

amerykańskich indeksów. NQ -8 SP -4 pkt. Tyle tylko, że to wszystko ma dla

nas drugorzędne znaczenie. Dla rynków wschodzących liczy się rentowność

amerykańskich obligacji i ceny surowców. Jeśli chodzi o obligacje, to z rana

wzrost rentowności wspierały wypowiedzi członka FED Michael Moskow, który

Reklama
Reklama

gospodarkę uznał za bardzo silną i w jego opinii stopy procentowe dalej mogą

być podnoszone. To znowu tworzy presję na wzrost rentowności, choć do

wczorajszego zamknięcia na razie tylko +0,2%. Niestety dalej spada też miedź

oraz ropa, która pozytywnie reaguje na zgodną z oczekiwaniami decyzję OPEC.

Cena za baryłkę zeszła właśnie poniżej 61 USD. To dla nas niekorzystny układ

i nawet wzrost amerykańskich indeksów (a na to też się nie zapowiada) przy

Reklama
Reklama

takim zachowaniu obligacji/surowców nie będzie jutro podstawą do powrotu

kapitałów na emerging markets. 69 70 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama