Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 10.03.2006 08:01

Wczoraj po raz kolejny rynek w Stanach zaliczył niewielkie spadek cen i po

raz kolejny większą słabość ujawnił sektor spółek technologicznych dj.gif

Nasdaq.gif SP500.gif Przypatrując się poszczególnym sektorom wczoraj traciły

spółki związane z produkcją półprzewodników, spółki internetowe czy związane

z budowaniem sieci. Także część "tradycyjnych" branż przeżywała trudne

Reklama
Reklama

chwile, jak np. linie lotnicze, spółki budowlane, czy kopalnie złota.

Spadek cen tych ostatnich to jeszcze efekt spadku ceny złota w dniu

poprzednim, bo wczoraj cena surowca była stabilna. Jak zresztą większości

pozostałych ważniejszych surowców. Także na rynku długo wahania się

zmniejszyły. Nie należy się temu dziwić, gdyż nie było dobrych warunków do

podejmowania poważniejszych decyzji, skoro dopiero dziś mamy w planie

Reklama
Reklama

publikację najważniejszego raportu o stanie rynku pracy w USA. Z ankiet

wynika, że analitycy oczekują wzrostu o 210k liczby miejsc pracy w sektorach

pozarolniczych. Dane dużo lepsze z jednej strony mogą ucieszyć, ale z

drugiej mogą być argumentem za dalszym podnoszeniem stóp procentowych. Jak

pokazał IV kw. 2005 roku poprawa w zatrudnieniu nie musi być wcale wynikiem

szybkiego wzrostu gospodarczego. Tu wpływ ma również wydajność pracy, czyli

Reklama
Reklama

efektywność wykorzystania pracowników.

Dla nas kluczową kwestią nie jest tylko wspomniany raport, ale również

sprawa wsparcia na poziomie lutowych dołków. Wczoraj ponownie się do nich

zbliżyliśmy, ale faktycznie nie zostały one zaatakowane. Wsparcie na razie

się broni, choć trzeba przyznać, mało efektownie. Cały czas jest więc

Reklama
Reklama

możliwe jego naruszenie, a nawet przebicie. W takiej sytuacji będzie można

mówić o wykreśleniu formacji podwójnego szczytu. Inna sprawa, czy to wybicie

z formacji będzie wyglądać. Tu kluczową sprawą pozostaje obrót. Wczoraj był

on marny, ale też nie było przecież wybicia. Dziś do wybicie może dojść, i

jeśli faktycznie jest to formacja szczytowa hossy (w co wątpię), to obrót

Reklama
Reklama

powinien być ogromny. Patrząc na ostatnie dni, nie spodziewam się takich

fajerwerków. Poza tym, dla mnie nadal ważniejszym wydaje się wsparcie na

poziomie dołka z początku roku. Będzie ono tym ważniejsze, im mniejszą

aktywność zanotujemy w momencie wybicia z "formacji". Kontrakty.gif

Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama