Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 22.03.2006 14:42

Spadek cen akcji oraz wzrost rentowności obligacji w USA musiały wpłynąć na

nasz poziom notowań. Można było oczekiwać spadku cen także i na naszym

rynku. Ten faktycznie miał miejsce, choć jego skala (rozpoczęliśmy notowania

32 pkt pod zamknięciem z wtorku) nieco mnie zaskoczyła. Po krótkim okresie

pogłębienia niedźwiedziej zdobyczy rozpoczęliśmy powolne wspinanie się. Co

Reklama
Reklama

jakiś czas pojawiały się nowe maksima sesji. Problem w tym, że cały czas nie

towarzyszył im większy obrót. Aktywność graczy w ciągu całej sesji była

znikoma.

To skłaniało do wniosków podobnych do tych, do jakich dochodziło się dzień

wcześniej - wzrost ma małe szanse na powodzenie. Wczoraj słaby wzrost przy

małej aktywności skłaniał do przypuszczenia, że sygnał odbicia się wykresu

Reklama
Reklama

cen od linii trendu nie był wiarygodny. Dziś dostaliśmy tego potwierdzenie

wraz z kolejnym słabym wzrostem. Tym samym należy spodziewać się dalszego

spadku. Sytuacja robi się ciekawa, bo tym powolnym zjazdem zbliżamy się do

poziomów wsparcia. Można się zastanawiać, czy ta słabość rynku nie jest

sygnałem, że czeka nas bardziej zdecydowane wyjście w dół i test poziomu

dołka z początku stycznia br.

Reklama
Reklama

Niska aktywność to nóż obosieczny. O ile, nie pozwala ona na to, by

oczekiwać dziś poważniejszego wzrostu, to zarazem nie pozwala na śmiałe

prognozy co do zejścia cen w dół. Każda prognoza i każde założenia czynione

przy mały obrocie jest na starcie obarczone dużym prawdopodobieństwem błędu,

gdyż nawet niewielki kapitał jest w stanie zrobić z rynkiem wszystko. Na

Reklama
Reklama

krótką metę to się udaje, ale nie ma szans, by takie "puste" ruchy były

trwałe na dłuższą metę. Być może dojdzie do testu poziom dołków i nie jest

wykluczone, że zostaną one naruszone, ale nie przypuszczam, by przy tym

poziomie aktywności doszło do poważnego sygnału sprzedaży. Kontrakty9.gif

Indeks9.gif Przypomnę, że długoterminowo nadal mamy hossę, a tym samym w

Reklama
Reklama

okolicy wsparć powinien pojawić się większy popyt. Warto też obserwować wartość bazy, bo ta powoli dochodzi do -50 pkt. To może sygnalizować pesymizm, który spadkom raczej przeszkadza, co też może pomóc bykom na wsparciu. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama