Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 23.03.2006 14:41

Przez pierwszą godzinę notowań rynek zachowywał się świetnie. Jednak wraz z

wyjściem około 1,5% na plusy popyt został bardzo szybko odstawiony. Z rana

szacowałem, że dopiero wyjście poza tą barierę będzie czymś więcej niż tylko

odreagowaniem spadków z ostatnich dni wywołanym przez nowe rekordy w USA. Na

więcej byków stać nie było, bo brakło wsparcia zarówno na rynkach regionu

Reklama
Reklama

(wszystkie indeksy na kosmetycznych plusach), jak i w obrotach na GPW, które

niskimi wartościami nie zwiększały wiarygodności tego ruchu. Po raz kolejny

mamy więc sesję, która tylko pogłębia patową sytuację poprzez powrót do

środka tegorocznej konsolidacji.

Polityka, towary, obligacje, czy rynki regionu, stały się w ostatnich

tygodniach tak "zgranymi" tematami, że większość inwestorów koncentruje

Reklama
Reklama

swoją uwagę głównie na rozmiarach bazy. Jej rozciąganie do -50 pkt.

faktycznie nie powinno umknąć uwadze, bo znacząco zmienia ryzyko inwestycji.

Samo w sobie nie jest to jednak przesłanką do stawiania prognoz nowych

szczytów hossy, a już na pewno nie do prognozowania zachowania rynku w

średnim terminie. W ostatnich latach znaczenie bazy jako "antywskaźnika"

znacząco się zmniejszyło, gdyż to zagranica zaczęła kształtować trendy na

Reklama
Reklama

GPW (emerging markets), a bazę kształtują głównie indywidualni inwestorzy.

Wigometr też daleki jest od doskonałości, w czym mniejsza zasługa

prognozujących, a większa zawężenia prognozy do kilku najbliższych sesji. W

ten sposób głos w ankiecie nie zawsze idzie w parze ze średnioterminowym

nastawieniem.

Reklama
Reklama

Ogromny pesymizm wynikający z wymienionych wyżej wskaźników zestawiłbym z

ostatnią comiesięczną ankietą Pentora (Pengab), z której wielokrotnie

przywoływałem tutaj saldo prognozy popytu na akcje. Przewidywania 200

placówek bankowych w średnim terminie są w tej chwili chyba najlepszym

wskaźnikiem sentymentu. Okazuje się, że w marcowej ankiecie saldo prognozy

Reklama
Reklama

nieznacznie spadło z 33 pkt. do 31 pkt. a saldo oceny popytu na akcje

pozostało na tym samym poziomie 26 pkt. W okresie przeprowadzania ankiety

WIG20 był na niemal tych samych poziomach. Taki sentyment sugeruje, że

pozostanie na nich nadal, a wskazania Wigometru czy kontraktów wynikają

bardziej z emocji, niż oceny rynku w perspektywie kolejnych miesięcy. 84 85

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama