Pierwsze półtorej godziny przyniosło konsolidację. Przed południem rozpoczął się jednak dosyć dynamiczny wzrost. Nie trwał długo - kiedy WIG20 dotarł do szczytu sprzed dwóch tygodni, część inwestorów postanowiła zamknąć pozycje w akcjach. Przewaga podaży nie była duża, ale wystarczyła do tego, żeby zepchnąć rynek. Po lekkiej korekcie indeksy weszły w kolejną konsolidację, ale na wyższym od otwarcia poziomie. Na dwie godziny przed końcem sesji była jeszcze jednak próba wzrostu, ale zakończyła się niepomyślnie. W ostatnich kilkudziesięciu minutach rynek powoli się osuwał, ale notowania i tak zakończyły się na wyraźnych plusach. Dodatkowo WIG zakończył sesję na poziomie najwyższym w swej historii. Zdecydowanym liderem zwyżki wśród dużych spółek był KGHM. Powód ciągle ten sam - bardzo wysokie ceny miedzi. Dosyć dobrze przez większą część sesji zachowywały się Pekao i PKN. W końcówce sesji wyraźniej cofnęły się PKO BP i TPSA, spadek zanotowała Agora. Z średniej wielkości spółek od początku sesji wyróżniał się Elektrim - kurs akcji zanotował bardzo duży wzrost, przy jednym z największych w historii wolumenie. Obroty na całym rynku były najwyższe od początku tygodnia.
Wczorajszy wzrost potwierdził pozytywny obraz rynku. Na wykresie WIG20 otwarta została obszerna luka hossy (2827 - 2851 pkt), która powinna stanowić silne wsparcie dla rynku na najbliższych sesjach. Utworzyła się co prawda świeca z górnym cieniem, ale nie należy jej odbierać negatywnie. WIG20 dotarł bowiem do pierwszego ważnego oporu, jakim jest lokalny szczyt z 17 marca. W tym rejonie należało oczekiwać większej aktywności podaży, nic więc dziwnego, że rynek nieco się cofnął. W żadnym przypadku nie przekreśla to jednak szans na skuteczne pokonanie oporu na kolejnych sesjach. Układ średnich kroczących poprawił się, podobnie było ze wskaźnikami technicznymi. Dosyć istotny sygnał kupna padł ma MACD - po przecięciu przed kilkoma dniami linii sygnalnej, wczoraj wskaźnik pokonał również poziom zerowy. Od początku 2005 r. taka sytuacja zdarzyła się jedynie trzykrotnie i w każdym z przypadków zapowiadała co najmniej 10% wzrost WIG20 w ciągu następnych kilku tygodni.