Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 31.03.2006 15:39

To już ostatni dzień, gdy sesja w Stanach zacznie się z godzinnym

"opóźnieniem". Od poniedziałku wszystko wraca do normy i notowania będą się

zaczynać o 15:30 naszego czasu. A co o samej dzisiejszej sesji? Po

wczorajszym spadku wartości indeksów kontrakty także i dziś nieco stracą,

choć skala przeceny jest minimalna. Na przebieg sesji będą miały wpływ dane

Reklama
Reklama

publikowane (wyjątkowo) po zamknięciu naszych notowań. Będzie to wskaźnik

nastrojów konsumentów, wskaźnik aktywności gospodarczej w rejonie Chicago

oraz dynamika zamówień w przemyśle. Nie znając tych danych trudno mówić o

końcowym wyniku sesji. Ostatnie zmiany sugerują jednak, że powrót do mocnych

wzrostów i ponowny atak na szczyt stoi pod znakiem zapytania. My kończymy

sesję blisko jej minimum. M 11-12. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama