Wczoraj irańska telewizja państwowa podała za prezydentem Mahmudem Ahmadineżadem, że "Iran wkrótce dołączy do państw, które posiadają technologię atomową." Takie oświadczenia bez wątpienia wśród inwestorów powodują wzrost napięcia i automatycznie zwiększenie zainteresowania "bezpiecznymi inwestycjami" jakimi zawsze były metale szlachetne ze złotem na czele. Dzisiaj jedna uncja tego kruszcu wyceniana była na 596 dolarów.
O godzinie 09:30 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2147 dolara.
Z punktu widzenia danych makroekonomicznych środa będzie pierwszym dniem w tym tygodniu, który przyniesie większą ilość istotnych danych makroekonomicznych. Najważniejszy z pewnością będzie wynik publikacji bilansu handlu zagranicznego za luty oraz deficyt budżetowy ze Stanów Zjednoczonych. Swoje piętno na walucie amerykańskiej zostawić również może tygodniowa zmiana zapasów paliw w USA. Najmniejsze zmiany na rynku walutowym wywoła najprawdopodobniej komunikat o wysokości wzrostu PKB za 4-ty kwartał z Eurolandzie.
Sytuacja techniczna eurodolara: systematyczne wycofywanie się inwestorów z waluty amerykańskiej trwa. Zgodnie ze wcześniejszymi wskazaniami drugi atak na wczorajszy opór 1,2140 zakończył się sukcesem i przyniósł wykształcenie nowego szczytu. Zmienność nadal jednak jest jeszcze niewielka, co wskazuje, że rynek czeka na silniejsze sygnały - np. w postaci zapowiedzianych na dzisiaj danych makroekonomicznych. Analiza intra day sugeruje, że do czasu publikacji pozostaniemy w ograniczonej zmienności z lekką przewagą strony podażowej. Najbliższe miejsca charakterystyczne to: 1,2140 i 1,2120 - wsparcia oraz 1,2180 i 1,2210 - opory.
RYNEK KRAJOWY