Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 19.04.2006 16:07

Jeśli oceniać tylko dzisiejszą sesję, to nie można powiedzieć nic dobrego.

Tyle tylko, że ta dzisiejsza słabość wynikała głównie z przegrzania spółek

surowcowych w ostatnich tygodniach. Dzisiaj sprowokowało to inwestorów do

realizacji zysków. Obroty ponownie skupiły się właśnie na spółkach

surowcowych i tylko PKN z KGHM stanowiły aż 40% wartości obrotów (WIG20).

Reklama
Reklama

Niedźwiedzie podkreślać będą, że takie osuwanie tych spółek systematycznie

przez całą sesję i przy tak dużych obrotach świadczyć może o zakończeniu

wzrostu. Tym bardziej, że tak słabe zachowanie oglądaliśmy w otoczeniu

świeżych rekordów na ropie i miedzi. Ja nie określałbym tej sesji jako dzień

odwrotu, a jedynie jako zasłużoną realizację zysków. Różnice w ocenie rynku

są bardzo wyraźnie widoczne na kontraktach. Niewiele mieliśmy sesji w

Reklama
Reklama

historii GPW, gdy w czasie jednej sesji baza wahała się o więcej niż 50 pkt.

Na otwarcie sesji ujemna wartość przekraczała 60 pkt. by już w połowie

notowań stopnieć do wartości jednocyfrowych. To też wyraźny sygnał, że

instrumentem bazowym dla kontraktów przestały być akcje wchodzące w skład

WIG20, a stały się surowce, gdyż to właśnie kontynuacja wzrostów miedzi i

ropy zachęcała większość inwestorów do oczekiwania zakończenia korekty.

Reklama
Reklama

Takich giełdowych paradoksów jest więcej, bo bardzo zaskakujące dane

przyniósł ostatni raport o przepływie globalnych kapitałów. Wprawdzie mówię

teraz o danych zebranych tylko do 12 kwietnia, ale i tak warto je

przytoczyć, w kontekście rosnącej rentowności obligacji w USA, która w tym

czasie zbliżała się do 5% (10-latki). Jak powszechnie wiadomo, rosnąca

Reklama
Reklama

rentowność negatywnie wpływa na inwestycje w aktywa emerging markets i

przyciąga kapitał z powrotem do USA. Okazuje się, że w tygodniu do 12

kwietnia fundusze akcji inwestujące na rynkach wschodzących dostały prawie 2

mld USD zwiększając wartość aktywów powierzonych w zarządzanie w tym roku do

26 mld USD (dane z Emerging Portfolio). Rekordowy napływ kapitału notują też

Reklama
Reklama

fundusze inwestujące na europejskich rynkach rozwiniętych. W omawianym

tygodniu napływ kapitału (1,4 mld USD) był największy od momentu rozpoczęcia

zbierania danych. Wszystko to kosztem inwestycji w amerykańskie aktywa. Jak

widać, teoria czasem sobie, a praktyka sobie. Nasi inwestorzy nie chcą

patrzeć na wartość teoretyczną kontraktów, a globalne fundusze zdają się nie

Reklama
Reklama

dostrzegać zmian na rynku długu w USA. Wiadomo - wszystkich interesują teraz

tylko ... surowce 51 52 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama