Po wahaniach w pierwszych trzydziestu minutach, rynek wszedł na blisko trzy godziny w konsolidację. Co ciekawe miała ona jednak miejsce przy stosunkowo aktywnej wymianie, m. In. doszło do kilku dużych transakcji na TPSA i PKN. Wybicie z konsolidacji nastąpiło górą i rynek praktycznie już do końca sesji zyskiwał na wartości, robiąc jedynie krótkie przystanki na "złapanie oddechu". Bardzo duży popyt widać było na TPSA, co skutkowało najwyższym od czterech miesięcy wolumenem obrotu. Mocny był niemal cały sektor bankowy, ponownie bardzo pozytywnie wyróżniało się PKO BP. Ten bank oraz Pekao zanotowały wczoraj historyczne maksima cenowe. Po spadkowej korekcie do trendu wzrostowego powróciły spółki surowcowe - KGHM, Lotos i PKN. Handel był wczoraj bardzo aktywny - obroty najwyższe od pięciu tygodni i jednocześnie drugie co do wielkości w historii rynku. Dzięki wzrostowi w drugiej części sesji nasz parkiet okazał się jednym z najmocniejszych w Eurolandzie.
Pomimo utworzonej w środę najwyższej czarnej świecy od pięciu tygodni, rynek nie poddał się korekcie, nie wszedł też w konsolidację. Wczoraj można było obserwować wręcz demonstrację siły popytu, której rezultatem była wysoka biała świeca (korpus najwyższy od połowy lutego). W układzie wskaźników technicznych nie doszło do wyraźnych zmian, poza tą, że oscylator stochastyczny anulował sygnał sprzedaży. Rynek jest w dalszym ciągu mocno wykupiony, a skala wzrostu WIG20 od lokalnego dołka z 14 marca bardzo duża - 15,8%. Trend wzrostowy jest bardzo silny, ale właśnie skala wzrostu wykupienie oraz bardzo wysokie wczorajsze obroty przemawiają za przynajmniej lekką korektą w najbliższym czasie. W ostatnich tygodniach przy zbliżonej wartości obrotów, rynek na kolejnych 2-3 sesjach poddawał się lekkiej korekcie. Obecnie pierwszym wsparciem dla WIG20 jest połowa wysokości korpusu wczorajszej świecy - 3115 pkt. Kolejny, ważniejszy poziom, to 3100 pkt.