Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 25.04.2006 16:01

Dziś nie było zbyt wielu argumentów pomagających bykom na utrzymanie

wzrostu. Zaczynaliśmy notowania w sytuacji, gdy rynek surowcowy słabł

(srebro, ropa), a w najlepszym razie utrzymywał poziom z poprzedniego dnia

(miedź). Mogło to się skończyć znacznym pogłębieniem korekty, ale nie

skończyło się.

Reklama
Reklama

Notowania w czasie sesji były bardzo spokojne, choć obrót mógłby na to nie

wskazywać. Wprawdzie jest on mniejszy od obrotu wygenerowanego w czasie

wzrostów, ale jego wartość wskazuje, że podaż jest dość aktywna, przy czym

spotyka równie aktywny popyt. W efekcie mamy trend boczny. Należy to

odebrać jako zapowiedź, że trend jeszcze się nie skończył, a nowe rekordy

są tylko kwestią czasu. Jakiego czasu? Tu jest kilka opcji. Być może do

Reklama
Reklama

wzrostu wrócimy dość szybko, a to będzie oznaką, że rynek jest coraz

bardziej optymistyczny (co pokazała kurcząca się baza) i hossa skończy się

dość szybko. Druga ewentualność to pogłębienie korekty i nowe rekordy

pojawiłyby się parę dni.

Kiedy korekta będzie już dla rynku niebezpieczna? Korzystając z narządzi

analizy technicznej można stwierdzić, że obecnie dość ważnym poziomem

Reklama
Reklama

wsparcia są okolice ostatniej luki hossy na wykresie indeksu, czyli

okolice 3050 pkt. Podobną wartość można wyznaczyć na wykresie kontraktów,

gdzie miała miejsca niewielka konsolidacja. To są poziomy istotne w

krótkim terminie. Dla graczy średnioterminowych na razie nie ma nic nowego

poza wspominanym tu już kanałem. Trzeba poczekać, aż rynek wykreśli inni

Reklama
Reklama

poziom, o który będzie można oprzeć zlecenia. Kontrakty9.gif Indeks9.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama