Wczorajsza decyzja była jednogłośna, natomiast w jej uzasadnieniu pojawiły się tylko minimalne zmiany w porównaniu z podanym komunikatem przy okazji podwyżki w marcu. FOMC dodał jedynie, że "zakres i moment dostosowania polityki będzie zależał głównie od zmian perspektyw gospodarczych w miarę pojawiania się kolejnych informacji". Jak więc można było się spodziewać wydźwięk informacji był niejednoznaczny, co w konsekwencji skończyło się dobrze dla waluty amerykańskiej. Dolar umocnił się. Nie została w związku z tym do końca zarzucona myśl o kontynuacji podwyżek w najbliższym czasie. O godzinie 09:30 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2735 dolara. Obecnie sytuacja zatem wcale nie oznacza, że wskazywana wcześniej bariera 5 procent nie zostanie przekroczona już w czerwcu. Jedyną kwestią, która będzie mogła mieć znaczący wpływ na notowania zielonego w ciągu najbliższych dni jest sytuacja na linii Iran - Stany Zjednoczone.
Czwartek w kontekście informacji o charakterze statystyczno - ekonomicznym przyniesie odpowiedź na pytanie jak zmieniły się wielkości ilości nowozarejestrowanych oraz sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych. Ze względu na wczorajszą podwyżkę kosztu pieniądza istotne również może być wystąpienie szefa ECB, które rozpocząć się ma o godzinie 09:30.
Sytuacja techniczna eurodolara: poranne umocnienie dolara wskazuje, że inwestorzy kupujący euro liczyli na bardziej jednoznaczne sygnały ze strony Fed. Realizacja zysków widoczna w pierwszych godzinach handlu bardzo szybko przerodzić się może w zapowiadaną już kilkakrotnie wcześniej silną korektę techniczną. Testowane w godzinach porannych wsparcie w rejonie figury 1,2700 jest najprawdopodobniej tylko przystankiem, którego przejście otworzy drogę do bardziej spektakularnej aprecjacji dolara. Najbliższe miejsca charakterystyczne to: 1,2650 - wsparcie i 1,2750 - opór.
RYNEK KRAJOWY
Sytuacja na krajowym rynku walutowym zgodnie z prognozami zmienia się tylko w ograniczonym zakresie. O godzinie 09:30 za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8300, a za jednego dolara 3,0140 złotego. Brak zapowiedzi ważniejszych informacji z naszego kraju o charakterze ekonomicznym może być przesłanką utrzymania dotychczasowej tendencji. Jedynym czynnikiem wpływającym w sposób bardziej dynamiczny szczególnie na zmiany na rynku pary USD/PLN będzie zmiana sentymentu względem dolara amerykańskiego na świecie.