Dostałem pytanie, czy nie jest to już pierwsza sesja większych spadków, a
może i koniec hossy? Na razie nie widzę powodów do takich wniosków. Nie
znaczy to jednak, że rzeczywiście rynek zacznie spadać. Problem w tym, że
w tej chwili tego nie wiemy i pozostaje nam trzymać się założeń i
informacji, jakie posiadamy. Najważniejszą jest wczorajszy rekord. Jedna