Reklama

Za wcześnie na zbyt mocne wnioski

Publikacja: 12.05.2006 12:54

Dostałem pytanie, czy nie jest to już pierwsza sesja większych spadków, a

może i koniec hossy? Na razie nie widzę powodów do takich wniosków. Nie

znaczy to jednak, że rzeczywiście rynek zacznie spadać. Problem w tym, że

w tej chwili tego nie wiemy i pozostaje nam trzymać się założeń i

informacji, jakie posiadamy. Najważniejszą jest wczorajszy rekord. Jedna

Reklama
Reklama

sesja spadku nie czyni bessy. Dobrym tego przykładem jest sytuacja na

srebrze. Po dwóch dniach silnych zjazdów, gdy przecena przekroczyła 20%,

rynek udało się podnieść, a wczoraj zaliczył nowe rekordy. Dzisiejszy

spadek na naszym rynku nie jest nawet w części tak wielki, jak ten

srebrze. Oczywiście taka przecena to wyjątek. Nie zmienia to faktu, że

nawet dwa fatalne dni nie zmieniają drastycznie sytuacji. Pozostaje

Reklama
Reklama

spokojnie się temu przyglądać i ewentualnie reagować na naruszenia wsparć.

Dziś to bardzo mało prawdopodobne. M 54-55. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama